Dieta - Strona 48

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19441
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2890
Lokalizacja: zza miedzy

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 04 lip 2022, 21:31

Ja tam beż kotleta czy karkówki mogę żyć. Ale taki bigosik raz do roku, czy dobrego burgerka to chętnie. Czy nawet sałatkę z kurczakiem. Oo albo jak ktoś ma blisko do Tarnobrzega jest fajna knajpka wół w centrum i tam fajna sałatka z rukolą i roastbeefem jest :)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6858
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 943

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 04 lip 2022, 21:51

Seba,
Ryby to też mięso ;)

Też całe życie jadłem mięso i wydawało mi się, że nie da się inaczej.
Generalnie wszystko jest w głowie, jak sobie człowiek to dobrze poukłada, to w kwestii żywienia nie ma żadnego problemu.
Wiadomo, że na początku ślinka cieknie przy różnych okazjach - zwłaszcza jak większość dokoła jest jednak mięsożerna.

Po 2 latach zupełnie bez mięsa, ryb, mleka nie czuje absolutnie żadnej potrzeby, żeby wrócić do tych rzeczy.

A zdrowotnie na pewno czuje się lepiej, wszelkie wyniki lepsze niż wcześniej (a nigdy żadnych problemów nie mialem).

Awatar użytkownika
losiu03
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1348
Rejestracja: 05 lip 2019, 14:06
Reputacja: 215
Kibicuję: Manchester United

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: losiu03 » 04 lip 2022, 21:54

Nebula RN pisze:
04 lip 2022, 21:51
Seba,
Ryby to też mięso ;)
Sorry że się wtrącam, ale w tej akurat kwestii opinie są podzielone. Od zawsze byłem uczony, że ryby to nie mięso ;)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6858
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 943

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 04 lip 2022, 21:56

losiu03 pisze:
04 lip 2022, 21:54
Nebula RN pisze:
04 lip 2022, 21:51
Seba,
Ryby to też mięso ;)
Sorry że się wtrącam, ale w tej akurat kwestii opinie są podzielone. Od zawsze byłem uczony, że ryby to nie mięso ;)
Za dużo katolickiej propagandy ;)

Zywieniowo ryby to mięso.

Awatar użytkownika
losiu03
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1348
Rejestracja: 05 lip 2019, 14:06
Reputacja: 215
Kibicuję: Manchester United

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: losiu03 » 04 lip 2022, 21:58

Dlatego właśnie opinie są podzielone. Rybcia smażona w panierce w każdy piąteczek u babci to były czasy :D

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19441
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2890
Lokalizacja: zza miedzy

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 04 lip 2022, 21:59

A sery, jajka jesz?

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6858
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 943

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 04 lip 2022, 22:13

Przez jajka nie przechodzę na weganizm ;) (ale mam w rodzinie dostęp z pierwszej ręki do ekologicznych, karmionych zdrowo).
Sery czasem, mleko odstawione.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26992
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6750

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 04 lip 2022, 22:18

Jeszcze tylko dodam że opowieści o tym jak to po rzuceniu mięsa ludzie zaczynają wyglądać i czuć się lepiej często świadczą tylko o tym, że zaczęli się lepiej odżywiać a nie o tym, że zrezygnowali z mięsa.

Każdy poczuje różnice jak zacznie pilnować michy :D

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13614
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1979

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 04 lip 2022, 22:27

Pół kilo mięsa codziennie a weekendy nawet nawet dwa razy tyle :?

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14504
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2236
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 05 lip 2022, 11:45

Boromir pisze:
04 lip 2022, 22:18
Jeszcze tylko dodam że opowieści o tym jak to po rzuceniu mięsa ludzie zaczynają wyglądać i czuć się lepiej często świadczą tylko o tym, że zaczęli się lepiej odżywiać a nie o tym, że zrezygnowali z mięsa.
Ja też tak uważam. U mnie wyniki błyskawicznie się poprawiły, ale to dlatego, że codziennie pilnowałam źródeł białka, zbilansowania posiłków itd. Wcześniej jadłam mięso raz w tygodniu, a w pozostałe dni nie zastanawiałam nad tym, czy aby na pewno dostarczam sobie wszystkiego, co trzeba.

Po tych kilku latach jestem bardzo zadowolona, ale też nigdy nie lubiłam mięsa, więc mi go nie brakuje. Na weganizm nie byłabym w stanie przejść, bo kocham jajka, ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni nie zjadłam ani jednego, bo złapało mnie obrzydzenie na widok centymetrowego zarodka na patelni :| Muszę wyrzucić ten obraz z głowy, by wrócić na właściwe tory.
losiu03 pisze:
04 lip 2022, 21:54
Sorry że się wtrącam, ale w tej akurat kwestii opinie są podzielone. Od zawsze byłem uczony, że ryby to nie mięso
Mówmy o biologii, nie o religii.

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19441
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2890
Lokalizacja: zza miedzy

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 05 lip 2022, 11:49

W biologii ryby nie są klasyfikowane jako białe mięso?

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13614
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1979

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 05 lip 2022, 12:03

futbolowa pisze:
05 lip 2022, 11:45
widok centymetrowego zarodka na patelni
Jeszcze niedawno jadłem 10 jajek dziennie (po 5 na śniadanie i kolację) gotowanych na twardo ale po obraniu ze skorupki zawsze szukałem tych obrzydliwych zarodków i musiałem je usuwać za pomocą noża :?

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14504
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2236
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 05 lip 2022, 13:48

Conrado pisze:
futbolowa pisze:
05 lip 2022, 11:45
widok centymetrowego zarodka na patelni
Jeszcze niedawno jadłem 10 jajek dziennie (po 5 na śniadanie i kolację) gotowanych na twardo ale po obraniu ze skorupki zawsze szukałem tych obrzydliwych zarodków i musiałem je usuwać za pomocą noża :?
Jak były z tego małe kropki, to nie robiło na mnie wrażenia. Ale to tutaj to była masakra. A jeszcze jak pomyślę o tym, że od dawna czekamy na nowe potomstwo u kur, to mi tym bardziej niedobrze 🫣🫣🫣

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19441
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2890
Lokalizacja: zza miedzy

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 05 lip 2022, 22:03

Aha jeszcze jeden temat mam. Odnośnie wzdętego brzucha. Normalnie jak napnę to mam kaloryfer ( poważka) ale wystarczy, że coś zjem i zaraz mi się pompuje. A odżywiam się raczej zdrowo. Piwska pije bardzo mało, słodyczy praktycznie wcale, fastfoodow też malo smażonego wcale. I raczej ta moja dieta jest bardziej zdrowa niż niezdrowa. Jakieś pomysły? :) dodam, że uważam was za ekspertów

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13614
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1979

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 05 lip 2022, 22:06

sci pisze:
05 lip 2022, 22:03
Normalnie jak napnę to mam kaloryfer
Kto wie być może jako jedyny na forum w związku z tym sam jesteś ekspertem :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”