:thanks: Marco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 13 sty 2006, 11:16
stan_mic
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Erwin » 13 sty 2006, 15:14
Erwin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rumeczek » 13 sty 2006, 15:31
Erwin pisze:niema szans na rywalizowanie w Pucharze UEFA czy też LM
Erwin pisze:zalerzy
Erwin pisze:gdysz
Rumeczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 13 sty 2006, 16:27
Erwin pisze:wisły gdysz moze zagrac w europejskich pucharach
Erwin pisze: sam Thwaite przyznal ze w rumuni niema szans na rywalizowanie w Pucharze UEFA czy też LM
Ajgor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 13 sty 2006, 16:27
Pokemon czy zle Nati??stan_mic pisze:aaaaaaaaaaa czyli tak jak myślałem,czyli jeszcze przynajmniej półroku będą mieli dziurawą obronę(dobrze, że już niegrają w pucharze UEFA, bo byłby wstyd
)
:thanks: Marco
Marco

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 13 sty 2006, 16:34
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 13 sty 2006, 17:18
stan_mic

Post Wyświetl pojedynczy post autor: patryk89 » 13 sty 2006, 17:35
Chodzilo chyba o jego klub National Bukareszt, bo ten rzeczywiscie nie wojuje w europejskich pucharach.Ajgor pisze:Erwin pisze:wisły gdysz moze zagrac w europejskich pucharach
No ten sezon pokazał jak może... rzeczywiście się Polacy nagrali![]()
Erwin pisze: sam Thwaite przyznal ze w rumuni niema szans na rywalizowanie w Pucharze UEFA czy też LM
W Rumunii są większe szanse niż w Polsce... chyba że nie kojarzysz takich nazw jak Steaua, Rapid czy Dinamo... w tamtym klubie może i nie miał, ale w Rumunii ogólnie miał... zastanów się najpierw
patryk89
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 17 sty 2006, 14:52
Lakier
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 17 sty 2006, 16:40
A nie Barreto?Lakier pisze:Berreto sie spoznil, Berreto wyladowal w rezerwach. Szkoda.
Nie wiem w czym problem. National skorzystałby tylko na wsześniejszej sprzedaży Thwaite'a. A środkowy obrońca w Krakowie jest potrzebny od zaraz. Nie dawno słyszałem o rzekomym zainteresowaniu Ivica Kriżanacem. Swego czasu jeden z najlepszych stoperów grających w Polsce jednak powiedział, że nikt sie do niego nie zgłaszał. Znaczy transfer mało prawdopodobny?Lakier pisze:Sprawa Michaela Thwaite stoi w miejscu, przydalby sie juz teraz w Wisle, ale i tak jestem zadowolony ze Wisla kupila w koncu srodkowego obronce, mam nadzieje ze sie sprawdzi.
Nie sądzę, by Wisła chciała sprzedać Sobola, po odrzuceniu oferty Southampton.Lakier pisze:Jestem ciekaw, czy dzialacze Wisly, naprawde nie chca sprzedac Radka Sobolowskiego, czy tylko tak mowia, zeby podbic cene (sic!).. Osobiscie wierze(naiwniak) w pierwsza wersje.
Jak Marcin znowu ma mieć pretesnje, to już lepiej niech odejdzie.Lakier pisze:Sprawa transferu Baszczynskiego, za granice ucichła. Moim zdaniem powinni go sprzedac w pizdu, bo jak tylko uslysze ze pragnie go jakis klub, to znowu bedzie psioczyl.
Mefiu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 17 sty 2006, 18:26
Moim zdaniem ławka, kontuzje i brak szans. Ale głównie ławka. Ale sam Kowalczyk twierdzi, że nie ma do Wisły pretensji, najwyżej do siebie i gdyby wiedział o transferze Kłosa (przyszli podczas tego samego okienka), nie trafiłby do Wisły. Kowalczyk sprzedany być nie może (no chyba, że kogoś w zarządzie pogrzało i chce płacić grubą kasę Mandziarze), więc mam nadzieję, że rozegra się najpierw w Widzewie, a potem znowu zaatakuje w KrakowieLakier pisze:Jestem ciekaw jak to sie stalo, ze w GKS Katowice prezentowal sie tak dobrze, a gdy tylko przeszedl do Wisly, zaczal grac niczym ja po czterech piwach.
To już nie są zmiany, to rewolucja. Taktyczny sprawdzian w ostatnim ligowym meczu---Podobno zamierza Pan zmienić taktykę Wisły na 4-5-1. Dlatego, że to modne ostatnio ustawienie?
=Nie będziemy grać 4-5-1.
---To co? Zostanie 4-4-2?
= Tak samo nie zamierzam stosować 4-4-2.
---Zatem futbol radosny?
= Nie. Na pewno będę wystawiał czterech obrońców. A co do ustawienia pomocy i ataku mamy różne warianty. Np. gry czterema napastnikami, trzema albo tylko jednym. Moja taktyka będzie elastyczna. Uzależniona od składu, jakim będę dysponował. Jeżeli masz skład nadający się wyłącznie do jednego systemu, musisz się go trzymać. Mam już w głowie pomysł na grę Wisły. Sprawdzę go już w pierwszych dwóch-trzech spotkaniach sparingowych w Turcji. Zobaczę, jak to działa.
---Podobno przeciętny wiślak ma gorsze predyspozycje wydolnościowe niż piłkarz drugoligowego włoskiego AC Torino?
=Test, któremu wiślacy zostali poddani, okazał się dla piłkarzy bardzo trudny. Dlatego musimy pracować. Jeśli testy wypadłyby lepiej, piłkarze mieliby luźniejsze obozy. Ale tak nie jest i mamy przed sobą sporo pracy, i piłkarze to wiedzą. Rozmawiałem z nimi o tym. Obiecałem im, że w Turcji czeka nas masa ciężkiej pracy. Wiem, że piłkarze nie będą szczęśliwi z tego powodu. Ale ja nie przyszedłem tu po to, żeby ich uszczęśliwiać, tylko zrobić z nich lepszych piłkarzy.
Dan Petrescu to świetny wybór
"Super Express" rozmawia z Maradoną Karpat
Gheorghe Hagi, najlepszy piłkarz w historii rumuńskiej piłki, twierdzi, że Wisła Kraków postawiła na dobrego trenera.
Gheorghe Hagi (41 lat), nazywany Maradoną Karpat, to najserdeczniejszy przyjaciel Dana Petrescu (38 l.), nowego trenera krakowskiej Wisły. Razem grali w piłkę, razem spędzają wolne chwile, jak choćby ostatniego sylwestra.
Hagi, była gwiazda Realu Madryt i Barcelony, zgodził się na rozmowę z nami na temat szans Dana Petrescu w Krakowie.
"Super Express": - Polscy kibice wiedzą, że Dan Petrescu był świetnym piłkarzem, ale nie mamy pojęcia, jakim okaże się trenerem. Nie boi się pan, że przyjacielowi powinie się w Krakowie noga?
Gheorghe Hagi: - Co się stanie?! Noga mu się powinie?! Co pan opowiada! Dan Petrescu to najlepszy wybór, jakiego mogła dokonać Wisła. O mało kogo jestem tak spokojny jak o Dana.
- A nie zdziwił się pan, że Petrescu zdecydował się na pracę w Polsce?
- Dlaczego miałbym się zdziwić? Petrescu jest młodym trenerem, na dorobku. Ambicje ma jednak ogromne i moim zdaniem Wisła jest dobrym miejscem, żeby zacząć wielką szkoleniową karierę. Zobaczycie, jak szybko Dan was do siebie przekona. Zawsze go szanowałem nie tylko ze względu na umiejętności, ale i na osobowość. On jest taki, że bardzo szybko zjednuje sobie sympatię i szacunek.
- Wisła to jednak nieznany grunt dla Petrescu...
- Da sobie radę! Był świetnym piłkarzem, grał wiele lat na najwyższym światowym poziomie. To mu pomoże w relacjach z piłkarzami, bo żaden z nich nie powie o Danie: "Co on mi tu opowiada, nie ma pojęcia, o czym mówi". Petrescu może nie tylko sporo opowiedzieć, ale i pokazać. Nadal jest w dobrej formie.
- To łagodny czy surowy trener?
- Obiboki nie będą miały u niego czego szukać. Uwielbia dyscyplinę, chce mieć wszystko poukładane. Ci gracze, którzy lubią sobie dać czasem zbyt dużo luzu, długo u Petrescu miejsca nie zagrzeją. Jako piłkarz Dan nie zaniedbywał żadnego szczegółu. Podejrzewam, że jako trener tym bardziej tego nie zrobi.
- Poszedłby pan jego śladem i spróbował w Polsce?
- O ile się orientuję, to Dan zajął najlepszą posadę w waszej klubowej piłce (śmiech). Ale kto wie? Kiedy zaczynałem karierę, granice wielu krajów były zamknięte i mało kto mógł podróżować, nie mówiąc już o pracy za granicą. Teraz nie ma już na szczęście żadnych ograniczeń. Liczy się tylko to, czy dana propozycja jest interesująca. Ja w Polsce? Może kiedyś... Teraz jestem jednak trenerem Politehniki Timisoara i nikt nie chce, żeby to się zmieniło.
- Do czego może doprowadzić Wisłę Dan Petrescu?
- Polska reprezentacja gra od kilku lat bardzo dobrze. Awansowała do mistrzostw świata 2002, zagra też na mundialu 2006. Nie wiem jednak, dlaczego zupełnie odwrotnie jest z waszymi drużynami, które od dawna nic nie potrafią zdziałać w pucharach. Wiem za to, że z Danem Petrescu Wisła Kraków ma wielkie szanse, żeby to zmienić i błysnąć w Europie. Nie mówię tego jako przyjaciel, ale przede wszystkim jako znawca piłki: Dan Petrescu to świetny wybór Wisły.
Grali razem - za miesiąc staną przeciwko sobie
Gheorghe Hagi i Dan Petrescu grali razem w reprezentacji Rumuni (na zdjęciu po prawej - podczas mistrzostw świata 1998 we Francji przed meczem z Chorwacją). Już wkrótce dojdzie do bezpośredniego - tym razem trenerskiego - pojedynku między Hagim i Petrescu. 15 lutego, w trakcie zgrupowania na Cyprze, Wisła zagra z Politehniką Timisoara.
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 17 sty 2006, 19:13
Nie wygryzie, bo on ma go tam zastąpićpiwus pisze:Wróbel? Z Bogiem, czas najwyższy. Nie wiem czy on zauważył degradację w klubie. Trzeci, czwarty, teraz byłby piątym bramkarzem. Lecha to on raczej ze składu nie wygryzie.
hmm czyżby się coś nie podobałopiwus pisze:ach ta analiza Bohawka na temat sprzedaży Sobola
Bobohawk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 17 sty 2006, 19:36
Ja bym wywnioskował raczej, że Sobolewski jest kluczowym zawodnikiem, a oferta druga, poprawiona jest niepoważna i zawodnik jeszcze jest niedoszacowany. Może za 5 ofertą im się uda podać dobrą sumę, ale nawet to jeszcze to nie oznacza sprzedaży...Grzegorz Mielcarski potwierdził tą wiadomość mówiąc:
Radek jest dla nas bardzo ważnym piłkarzem, a propozycja Anglików nie satysfakcjonuje nas finansowo.
Wywnioskować można z tej wypowiedzi, że Wisła wcale nie chce za wszelką cenę zatrzymać "Sobola" w klubie, a jedynie czeka na wyższą ofertę. Przypomnijmy, że miał on już oferty z Celticu Glasgow oraz Hearts. Co ciekawe zarówno w Southampton jak i Celticu występują reprezentanci naszego kraju i nie wykluczone, że mają oni jakikolwiek wpływ. Jednak jak na razie Sobolewski wciąż jest piłkarzem Wisły, jednak czy nie będzie tak jak z Żurawskim czy Frankowskim i Wisła pozbędzie się kolejnego klasowego piłkarza? Wszystko pokaże nam przyszłość.
A to wszystko dlatego, że Petrscu przejechał się na mecz z Polonią oglądać Jelenia, a jakiś dziennikarzyna zapytał się czyja gra podobała mu się meczu... I potem wyrwano odpowiedz z kontekstu.Wisła Kraków zainteresowana obrońcą Wisły Płock? Obrońca Wisły Płock, Mitar
Peković spodobał się podobno nowemu trenerowi Wisły Kraków, Danowi Petrescu. ...
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 17 sty 2006, 19:50
piwus pisze:Wróbel? Z Bogiem, czas najwyższy
Ajgor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 17 sty 2006, 19:55
piwus pisze:(no chyba, że kogoś w zarządzie pogrzało i chce płacić grubą kasę Mandziarze)
piwus pisze:Wróbel? Z Bogiem, czas najwyższy. Nie wiem czy on zauważył degradację w klubie. Trzeci, czwarty, teraz byłby piątym bramkarzem. Lecha to on raczej ze składu nie wygryzie.
Po co oni zadali takie pytanie? Przeciez wiadomo ze AC Torino ma tak wlasciwie sklad, ktorym mialo grac w Serie A, no i w sezonie rozgrywaja 42 spotkania.dziennikarz pisze:Podobno przeciętny wiślak ma gorsze predyspozycje wydolnościowe niż piłkarz drugoligowego włoskiego AC Torino?
No. Sam jestem ciekaw jaka to bedzie taktyka.piwus pisze: To już nie są zmiany, to rewolucja. Taktyczny sprawdzian w ostatnim ligowym meczu Laughing.
http://sport.onet.pl/1020297,0,0,wia,12 ... plina.htmlpiwus pisze:zajebisty artykuł z Faktu
Lakier
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio