Mecz Egipt-WKS 3:1 pokazal mi wyraznie ze drużyna "słoni"ma wielkie problemy z bramkarzami.Pierwszy bramkarz Tizie byl bardzo nie pewny i zastanawialem sie dlaczego trener WKS trzyma go na boisku.ale kiedy pokazal mi sie drugi bramkarz WKS Barry to zrozumialem w czym tkwi rzecz.Swoja droga dziwne jest ze najleprzy bramkarz WKS Tizie gra w lidze tunezyjskiej a Barry drugi bramkarz gra bodajze w belgijskim Beveren.Skoro ci twaj bramkarze sa tacy "swietni" to jaki musi byc trzeci bramkarz Gnanhouan??? Ten trzeci bramkarz gra w francuskim Montpelier.I to wlasnie jest bardzo ciekawe.Bramkarz ktory gra we francji teoretycznie najleprzym zespole z trojki Esperance,Beveren,Montpelier jest trzecim bramkarzem a bramkarz ktory gra w tunezyjskim zespole jest pierwszym.Nie powinno byc na odwrot????
Strasznie zaskoczyl mnie wyjsciowy sklad WKS.Gdy bym to ja byl na miejscu trenera WKS wystawil bym pierwsza jedynastke i probowal wygrac mecz azeby nie trafic na faworytow turnieju zespol Kamerunu.Kibicujetym dwom druzyna i chcialbym zeby grali ze soba ale dopiero w finale.Czy trener WKS mysli ze wygra z Kameunem???Jak myslicie???Ja uwazam ze zrobil blad.
POZDRO



