Wolę 3 dobre mecze i pechowy brak awansu niż gówno awans i wpierdol od Francji. Jaka radość wam daje fakt że z Francją znowu będziemy dnem i odpadniemy? To jest jakiś fun? Czekanie na wyrok ma dać radość? Okej
Jasne defetyzm, brak wiary, a przecież może się wszystko zdarzyć. Owszem. Może wygramy. To jest możliwe. Z tym że [k****] nie sądzę
Jestem zły, idę w pizdu, może jutro jakoś spojrzę na to przychylniej, bo kibicuje ten kadrze od 20 lat i ciągle ta sama gowno gra... Ile można.



