Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 56

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 05 lut 2006, 12:56

Real ma niezly uklad meczy teraz. Oprocz meczu w Bilbao, które bedzie walczyc o zycie, najblizsze kilka kolejek jest dosc łagodnych. Na razie na slabych zespolach Real sie wyzywa, bo trafiajac na silna Celtę sedzia musiał pomoc osiagnąć zwycięstwo, bo gra była, co tu duzo mówic, nędzna, a pół bóg z głową byka Robinho potykał sie o własne nogi i mimo machania nogami nie wygrał nawet jednego pojedynku jeden na jeden z obrońcami z Galicji.
W każdym razie wysokie miejsce w lidze osiaga sie jednak na slabeuszach, wiec Madryt wykorzystuje to na razie w 100%.

Meczu z Espanyolem nie widziałem, wiec nie wypowiem sie, ale przypomniał mi sie mecz sprzed dwóch tygodni tez w Madrycie: Getafe-Espanyol. Wynik? 5-0. Wiec Espanyol chyba nie lubi Madrytu w tym sezonie.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 05 lut 2006, 13:10

welcome pisze:Robinho potykał sie o własne nogi i mimo machania nogami nie wygrał nawet jednego pojedynku jeden na jeden z obrońcami z Galicji.

Akurat on tam gra teraz najrówniej, co nie znaczy że bardzo dobrze jak na jego możliwości. No trzeba przyznać że Espanyol słabiutki w tym sezonie i wygrać z nimi to nie sztuka, ael jedank liczą się punkty zdobyte przez Madryt. Tak btw Valencia też wygrałą swój mecz czyli teraz pora na lidera :D .

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 05 lut 2006, 13:14

Gratuluje Realowi. Ostatnio wszyscy was skreślali ze nie macie o co już walczyć w tym sezonie. O mistrzostwo będzie już bardzo ciężko, chyba że Barca straci dziś pkt. co jest możliwe bo zawsze się im źle grało z Atletico i dziś są dość osłabieni więc jakaś szansa istnieje. Ale w LM możecie powalczyć, pamiętam przed losowaniem jak wszyscy chcieli na was trafić bo graliście bardzo słabo - ciekawe jak tam teraz opinie i nastroje w Londynie bo zeszło z nich powietrze i grają poprostu słabo. Jeżeli utrzymacie obecną forme to jeszcze się będziecie liczyć w tym sezonie :twisted:

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 05 lut 2006, 13:19

krzychu212 pisze:Akurat on tam gra teraz najrówniej,
Guti and Zidane przewyższają go formą znacznie :)
krzychu212 pisze:No trzeba przyznać że Espanyol słabiutki w tym sezonie i wygrać z nimi to nie sztuka,
Aż się dziwie że oni jeszcze nie są w strefie spadkowej

Real Madryt wygrywa kolejny mecz ze słabym sezpołem. Jak grali z Celtą widać bylo ich braki wygrali "fuksem" tak tak fuksem i kto oglądał ten mecz powinnien się ze mną zgodzić. Prawdziwe testy dla Realu przyjdą jak będą grali z Valencią, Arsenalem i z liderami :) Wtedy okaże się czy "Galacticos" :p są w stanie powalczyć w następnym sezonie o jakieś trofea. Copa del Rey jest wasze chyba że Depor... :D

POZDRO

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 05 lut 2006, 13:25

Tobik33 pisze:Copa del Rey jest wasze chyba że Depor...
A z Depor nie wygrali na wyjeździe od chyba 13 lat :twisted:. A nie mo żna zapomnie o Saragossie, która jeśli utrzyma poziom z meczów z Blauraną to może a nawet ma prawo wygrać z Realem. Jeśli mnie pamięć nie myli to właśnie Zaragoza pozbawiłą Blancos CdR w 2004 roku wygrywając 3:2.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 05 lut 2006, 13:49

welcome pisze:Real ma niezly uklad meczy teraz.
Uffff, a juz myslalem, ze mogli zagrac dobry mecz... Dzieki welcome, Ty zawsze znajdziesz powod zwyciestw Realu... Federacja i sedzia nie przejdzie przy 4-0, wiatru duzego tez nie bylo, snieg nie padal wiec mozna prawic o dobrym ukladzie meczow. A jak! Badz blogoslawion!
A tak poza tym, to o ktorym ukladzie mowisz? Bo jezeli Bilbao walczy o zycie to chyba Mallorca tym bardziej? A moze Alaves, ktore gra coraz lepiej, chyba ze chodzi Ci o derby Madrytu albo mecz na Mestalla... Latwe jak cholera.
welcome pisze:pół bóg z głową byka Robinho
No widzisz - u nas pol-bog z glowa byka a u Was pol-bog z glowa konia :lol: Jednak te dwa kluby laczy bardzo wiele :lol:
welcome pisze:potykał sie o własne nogi i mimo machania nogami nie wygrał nawet jednego pojedynku jeden na jeden z obrońcami z Galicji.
Strzelil bramke, asystowal przy drugiej i wygrywal pojedynki z obroncami... Radze przetrzec ekran TV bo chyba nie wszystko widzisz...


Co do meczu - Espanyol raczej nie przyjechal po dobry wynik. Byc moze porazka z Getafe, byc moze slaba forma, ale nie moglem pozbyc sie wrazenia, ze to jeden z najlatwiejszych przeciwnikow jaki zawital na SB. Nawet Cadiz czy oslabiona Sevilla bardziej sie stawialy niz Katalonczycy. W zasadzie jedynie de la Pena (ktory po kazdej bramce robil sie bordowo-granatowy na twarzy :P) i Tamudo cos probowali dzialac, ale tez nie za bardzo wychodzilo. A bledy w kryciu przy pierwszych trzech bramkach zrobili lepsze niz Real w swoich najlepszych chwilach :lol:
Co do Realu - wynik wielki, mecz jak mecz... Wykorzystali z premedytacja prezenty jakie dostali od obroncow Espanyolu i prowadzac po pierwszej polowie 3-0 bylo juz po meczu. 4 bramka na poczatku drugiej czesci zupelnie odebrala ochote Katalonczykom. A Real gral swoje, ale chociaz jeszcze kilka okazji bylo, to dobrze bronil Iraizoz, czy jak mu tam. Swietny mecz Cicinho. Po meczu z Celta spadlo na niego nieco krytyki (mimo zdobytej bramki) i chyba wczoraj chcial sie pokazac jak nalepiej. Chodzil od jednego pola karnego do drugiego, 2 asysty, z czego pierwsza po pieknej indywidualnej akcji i swietnym dosrodkowaniu wprost na glowe (!) Ronaldo. Dzieki Bogu podanie bylo tak dokladne, ze Grubasek nawet nie musial za bardzo podskakiwac :lol:
Zizou - prawdziwy cesarz boiska. Druga bramka w zasadzie moze byc podsumowaniem jego obenej dyspozycji - na stojaco, na 25 metrze spokojnie podbija pilke prawa noga i pakuje lewa po kozle do bramki. Nawet sie nie zmeczyl :lol: IMHO - najwiecej tu zaslugi jego cwaniactwa, chociaz i strzel przedni - nie do obrony.
No i jeszcze jedno - Bestia na lawce - wraca skutecznosc :P Oczywiscie sporo przesady, ale naprawde ciesze sie, ze Caro dal mu popatrzec na to wszystko z boku. Tylko teraz obawiam sie, ze przy takiej dyspozycji strzeleckiej (i nie tylko - R9 wczoraj nawet pare razy zerwal sie do sprintu i kiwnal kilku obroncow :o ) Ronaldo, raczej dlugo nie zagra w pierwszym skladzie. Chociaz z drugiej strony moze wreszcie bedzie mogl sie pokazac na innej pozycji, nieco za napastnikiem... Moze, moze...
W srode wyjazd do Saragossy na bardzo ciezki mecz. No ale trzeba osiagnac dobry wynik, w koncu obok Espanyolu jestesmy jedyna hiszpanska druzyna grajaca we wszystkich rozgrywkach, w jakich wziela udzial w tym sezonie :P

Hala Madrid!

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 05 lut 2006, 16:49

Krzysztof Jarzyna pisze:
welcome pisze:potykał sie o własne nogi i mimo machania nogami nie wygrał nawet jednego pojedynku jeden na jeden z obrońcami z Galicji.
Strzelil bramke, asystowal przy drugiej i wygrywal pojedynki z obroncami...
LOL

LOL, WOW, WWO, WP//Tomusmc

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 05 lut 2006, 17:00

welcome pisze:Krzysztof Jarzyna napisał:
welcome napisał:
potykał sie o własne nogi i mimo machania nogami nie wygrał nawet jednego pojedynku jeden na jeden z obrońcami z Galicji.

Strzelil bramke, asystowal przy drugiej i wygrywal pojedynki z obroncami...

No tak gdyby strzal Messiego obronil bramkarz a pilke dobil e2 byla by to asysta Messiego jednak w strone Robinho to nie działa :wink: :smile2: :rotfl4:

Nędzne te twoje napinki welcome. Poza napinkami nie potrafisz nic napisać...Good bye :]

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 05 lut 2006, 17:56

Odchodzac troche od biezacych spotkan Krolewskich, chcialbym poznac wasza opinie na temat jednego pilkarza - Davida Beckhama :) Jak oceniacie jego pobyt w Madrycie :?: :?: Tylko prosze, nie piszcie tylko i wylacznie ze kupili go zeby sprzedawal koszulki :) Ja sam mam mieszane uczucia, z jednej strony zupelnie nie umie dryblowac, grac jeden na jednego, nie grzeszy technika, zawsze szuka prawej nogi bo lewa grac dobrze nie potrafi... z drugiej czesto daje prostopadle, dlugie podania, zdarza mu sie asystowac i nawet raz na jakis czas jakis wolny mu wyjdzie :lol: Widac, ze nie jest to pilkarz na techniczna lige hiszpanska, ale czy jego gra w Madrycie to takie totalne nieporozumienie :?: I jak jego gra ma sie do tego, ze na jego miejscu moglby grac np. Joaqiun :?: Jestem ciekaw waszych opinii :D Pozdro

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 05 lut 2006, 18:08

Toudinho pisze:
welcome pisze:Krzysztof Jarzyna napisał:
welcome napisał:
potykał sie o własne nogi i mimo machania nogami nie wygrał nawet jednego pojedynku jeden na jeden z obrońcami z Galicji.

Strzelil bramke, asystowal przy drugiej i wygrywal pojedynki z obroncami...

No tak gdyby strzal Messiego obronil bramkarz a pilke dobil e2 byla by(...)
Gdyby babcia miała wąsy.
I nie napinki ale stwierdzanie faktów. Wiem że dla ciebie jeśli ktos napisze prawde o meczu w Vigo, jest napinką. No ale czego mogę wymagać od kogos kto mecze zna jedynie z opisu na onet.pl

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 05 lut 2006, 18:27

makis pisze:Tylko prosze, nie piszcie tylko i wylacznie ze kupili go zeby sprzedawal koszulki
Jak to nie :o I tak zaraz nam tu znawcy wyciagna rachunki bankowe i pokaza ile Real zarobil na koszulkach Becksa w Azji :smile2:
makis pisze:Jak oceniacie jego pobyt w Madrycie
Patrzac calosciowo to trzeba powiedziec - blad a nawet wielblad. Najwieksze glupstwo Flora, no ale wiadomo, ze kiedy przychodzil to byla kwestia przede wszystkim wygrania rywalizacji z Barca o kapitana reprezentacji Anglii. Abstrahujac juz od tego, ze stylem gry w ogole nie pasuje do Hiszpanii (o tym za chwile) to trzeba zwrocic uwage na konsekwencje jego przyjscia.
Figo, ktory gral bdb, zaczal powoli odchodzic w odstawke, albo szukano mu na sile innego miejsca niz jego prawa strona. Kiedy okazalo sie, ze radzi tam sobie lepiej niz Becks, wtedy Anglik grywal na srodku, co mu wybitnie nie wychodzi.
Po drugie - jonosferyczny mozambijsko-portugalski trener, ktory przylaz za nim. Super pomysl - w zalozenieu oczywiscie - odkrywca talentu Figo i ojciec opatrznosciowy Davidka z ManU... Mial ich pogodzic... Tylko chyba ktos zapomnial, ze jest jeszcze 9 graczy na boisku i nimi tez wypada kierowac. Queiroz niestety jest stworzony do rzucia gumy w rytmie nadawanym przez sir Alexa, bo jako pierwszy trener smiem twierdzic - nie poradzi sobie w zadnym klasowym klubie.

Sam styl gry - wybitnie wyspiarski. Nie ma sie co czarowac, bo on ani dobry technicznie nie jest, ani szalenie blyskotliwy... Poprostu jest rzemieslnikiem, ktory bardzo dobrze wykonuje swoja robote. Umie dosrodkowac, strzelic z wolnego, zagrac 40metrowego crossa i... tyle. A to w La Liga jest za malo. Drybling - :roll: Szybkosc - no... ewentualnie... Gra kombinacyjna - poziom Gravesena. Oczywiscie zdarzaja mu sie przeblyski, ale jak dla mnie - za malo a co za tym idzie - zbyt duze wahania formy. Fakt - koncowka poprzedniego sezonu, m.in. GD na Santiago - to glownie on ciagnal druzyne, ale mimo wszystko to nie jest to. On nie jest zlym zawodnikiem, ale poprostu nalezy do tego typu pilkarzy, ktorzy nie w kazdej lidze sobie poradza... A Hiszpania to kraj specyficzny.
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze uwielbienie jego osoby ze strony Floro... To mu daje miejsce w skladzie praktycznie niezalenie od formy jaka prezentuje. Ewentualny prawy pomocnik bedzie mial o wiele trudniej sie przebic do pierwszego skladu kiedy w Madrycie bedzie Becks.
Nigdy go nie chcialem w Realu, ale jak juz jest to niech gra. Jak mowie - ma przeblyski geniuszu, moze bedzie mial ich wiecej. Zobaczymy.

EDIT:
welcome pisze:I nie napinki ale stwierdzanie faktów. Wiem że dla ciebie jeśli ktos napisze prawde o meczu w Vigo, jest napinką. No ale czego mogę wymagać od kogos kto mecze zna jedynie z opisu na onet.pl
Dziwny jestes... Z kazdym postem utwierdzam sie w tym przekonaniu :lol: Pokaz mi posta, w ktorym ktos napisal ze w Vigo Real zagral dobrze? Bo ja sobie nie przypominam. Robinho tez zagral ponizej mozliwosci, ale pisanie, ze przegrywal WSZYSTKIE pojedynki z obroncami i potykal sie o wlasnie nogi jest - glupie i takie typowe, dla kogos kto widzi tylko to co chce zobaczyc :lol: Jak bedziesz kiedys chcial sprobowac czegos nowego to spojrz na niektore rzeczy obiektywnie. Moze Ci sie spodoba, chociaz watpie...
welcome pisze:No ale czego mogę wymagać od kogos kto mecze zna jedynie z opisu na onet.pl
No ale czego mogę wymagać od kogos kto mecze zna jedynie z opisu na onet.pl

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 05 lut 2006, 18:47

Krzysztof Jarzyna pisze: Sam styl gry - wybitnie wyspiarski. Nie ma sie co czarowac, bo on ani dobry technicznie nie jest, ani szalenie blyskotliwy... Poprostu jest rzemieslnikiem, ktory bardzo dobrze wykonuje swoja robote. Umie dosrodkowac, strzelic z wolnego, zagrac 40metrowego crossa i... tyle. A to w La Liga jest za malo. Drybling - :roll: Szybkosc - no... ewentualnie... Gra kombinacyjna - poziom Gravesena. Oczywiscie zdarzaja mu sie przeblyski, ale jak dla mnie - za malo a co za tym idzie - zbyt duze wahania formy. Fakt - koncowka poprzedniego sezonu, m.in. GD na Santiago - to glownie on ciagnal druzyne, ale mimo wszystko to nie jest to. On nie jest zlym zawodnikiem, ale poprostu nalezy do tego typu pilkarzy, ktorzy nie w kazdej lidze sobie poradza... A Hiszpania to kraj specyficzny.
Widze, ze mamy podobne zdanie - to nie jest zly pilkarz, ale liga hiszpanska to nie jego podworko. W Anglii na pewno bylby ceniony za swoja gre, bo pasuje do niej idealnie i udowadnial to w MU. Zastanawiam sie tylko, czy to co moze dac Realowi, warte jest jego obecnosci w tym klubie, dlatego zarzucilem ten temat :) Twoje zdanie juz znam :)

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 05 lut 2006, 19:56

welcome pisze:Real ma niezly uklad meczy teraz. Oprocz meczu w Bilbao, które bedzie walczyc o zycie
O życie, nie strasz mnie, bo zaraz się załamię. :roll:
welcome pisze:Gdyby babcia miała wąsy.
Gdyby welcome miał rozum.
Jak oceniacie jego pobyt w Madrycie?
Różnie to z nim bywa. Raz potrafi zagrać świetny mecz, by w następnym zagrać nędzne spotkanie. Becks został sprowadzony do Madrytu głównie w celach marketingowych. Królewskim jest potrzebny skrzydłowy z prawdziwego zdarzenia, ale póki David gra w barwach Realu jest to raczej niemożliwe.

Alma_Blanca
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 06 lut 2006, 9:37
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Alma_Blanca » 06 lut 2006, 10:28

Beckham gra wysmienicie, jego transfer do krolewskich spotkal sie z moim sprzeciwem, ale teraz jestem jego zwolennikiem. David stara sie bardzo i notuje sporo asyst. Jest prawdziwym ojownikiem i przestal juz chronic swoje nozki. Teraz nawet wslizgi robi!! :D David jest ok

ps 1 WP za mało dyskretną reklamę w nieodpowiednim temacie. // Niggaz

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 06 lut 2006, 13:39

Nie ogladalem ostatniego meczu Realu bo wiedzialem ze wygra :P i wolalem sobie obejrzec wojne w Pucharze Narodow Afryki miedzy Kamerunem i WKS. Widzialem tylko skroty. Poprostu Real rozniusl Espanol i powalil go na deski. :) To bylo juz 7 zwycieztwo z rzedu i zapowiada sie ze bedzie ich wiecej :) Zidane znowu strzelil sobie dwa gole i to mnie najbardziej cieszy.
Alma_Blanca pisze:ps 1 WP za mało dyskretną reklamę w nieodpowiednim temacie. // Niggaz
Ej no bez przesady Niggaz, nie badz taki ostry. :afro: To dopiero poczatkujacy "zawodnik" :wink: . Chcial napisac cos o Realu i napisal o Beckhamie. To przynajmniej ma cos ze soba wspolnego, to nie byla wypowidz o radzieckich armatach w temacie o Interze :twisted:

Snake a zdążyłeś zauważyć, że napisał już dwa krótkie posty i w każdym z nich dopisał PS z linkiem. Miejsce na reklame jest gdzie indziej. // Niggaz

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”