NBA...

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post autor: Void » 05 lut 2006, 21:11

astyczek pisze:Jeśli już teraz jego wpływ na grę jest tak wielki, a umiejętności nie odbiegają od innych koszykarzy, czemu miałby teraz nie otrzymać tej nagrody?
Może dlatego, że nagrody nie przyznaje grupka dzieciaków zafascynowanych kolejnymi popisami Jamesa... Co prawda jego gra cieszy oko... Radzę Ci oblookaj sobie linka z wyczynami Wade'a tego co Baqu zapodał (Na moje oko ta asysta z nr 8 czy 9 wymiata :shock:, extra filmik, THNX Baqu :wink: ), pewnie od razu przestawisz się na niego jako kandydata do MVP :roll:
astyczek pisze:Z nich wszystkich największą szansę ma Billups, ale i tak sprawa wygląda tak, że jak nie wiadomo komu dać MVP, daje się Duncanowi (czyt. Dino drewno).
Nawet w tym sezonie bardziej na nie zasługuje niż LeBron, ale to co mówiłem - dla Ciebie liczą się wrażenia wizualne :?
astyczek pisze:To chyba tylko my Polacy podchodzimy do spraw w stylu - on jest jeszcze za młody... troszkę zmieniam temat, bo zejdę na nurt piłki nożnej - mamy taką mentalność, że jak zawodnik ma 18 czy 19 lat, to na reprezentację jest jeszcze za młody. W tym samym czasie Anglicy dopuszczają do swojego pierwszego składu takich ludzi jak Owen (we Francji to było jeszcze dziecko), czy teraz Rooney. Portugalczycy mają Ronaldo, a my? My mamy za młodych 21 - latków.

Amerykanie raczej takiego podejścia do sprawy nie mają, więc może dadzą temu kto naprawdę na to zasługuje.
Może byś podał jakiś konkretny przykład :?: Chyba nie chcesz powiedzieć że np. Maciej Korzym który był przymierzany do Chelsea miał grać w reprezentacji :?:

Wróć do „Inne sporty”