Czasami człowiek lubi sobie pogdybać. Co by było, gdyby Ferguson dostał finansowe wsparcie po odejściu Ronaldo? Co by było, gdyby Glazerowie zatrudnili kompetentnego następcę wybitnego Szkota już w 2013? Co by było, gdyby inwestycja w infrastrukturę rozpoczęła się w - dajmy na to - 2015, a nie (oby) w tym roku?



