Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8665
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2120
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mr.Chris » 20 lut 2023, 16:47

Nebula RN pisze:
20 lut 2023, 15:08
Tak pomógł, wpompował w Milan kilkaset mln euro i uchronił przed bankructwem, wyrównał finanse bez kreatywnej księgowości i podniósł wartość klubu, a później sprzedał pakiet większościowy.
Brzmi jak kupić mieszkanie do remontu, wyremontować i sprzedać z zyskiem :D
Bassu pisze:
20 lut 2023, 16:32
Jestem i chętnie przypomnę jak wszyscy się tu jarali, gdy przyszedł Ole. Też robił wynik, bił się w LM i w ogóle tylko było o tradycji SAFA i ofensywnym futbolu.
Nie wiem jak tutaj, bo jeszcze mnie wtedy nie było, ale za Ole było już wiele głosów jeszcze przed meczem z PSG (w tym i mój), że na nowy kontrakt dla Ole jest zdecydowanie za wcześnie, a drużyna w dużej mierze jedzie na motywacji, a nie na schematach i wymyślnej taktyce.

Żeby nie było, nie jaram się też ETHem, bo mnie ten człowiek po prostu denerwuje, ale trzeba mu przyznać, że uporządkował trochę United. Z naciskiem na trochę. Jest skuteczny pressing zamiast biegania od zawodnika do zawodnika bez ładu i składu, nie dajemy się co akcję łapać na podanie z linii końcowej na 15 metr czego Ole nie mógł ogarnąć przez 3 lata, a tu się nam to przeważnie udaje nawet bez Casemiro. O kilkaset procent poprawiła się też umiejętność wyjścia z piłką spod własnej bramki, ale tu do perfekcji potrzeba innego bramkarza, który da dodatkową opcję. Minęło niewiele ponad pół roku i tak jak pierwsze mecze mnie ani trochę nie przekonywały (widziałem tam Ole 2.0), tak teraz widzę, że taktycznie ETH jest o kilka półek wyżej niż poprzednik.

Zgadzam się jednak, że nie ma co się mega jarać długofalowo, bo jest jeszcze za wcześnie, a (mnie przynajmniej) sam ETH bardzo nie przekonuje decyzjami personalnymi, uporem i zajeżdżaniem zawodników.

Wróć do „Anglia”