-=MiC=- pisze:Jeden z lepszych meczow Chelsea w Premiership
No cos w tym jest
Bo 20 minutach dzwoni do mnie ziomek i mówi widzisz Chelsea ? bo ja nie - i faktycznie byli tłem dla The Red's - ja do niego z przekasem to taktyka od 30 zaczynaja grać
Mecz był bardze zaciety i ciekawy. Mimo że Chelsea na początku nic nie grała. Ten sędzie boczny wykazał się max cierpliwościa i sprawny okiem bo sie praktycznie nie mylił. Druga połowa znacznie ciekawsza. Bramka Crespo nie uznana - cudo jak Mancini nie dawno w meczu Parma - Roma take kąśliwe loby na pełnym luzie - cudo
Mało widoczny Lampard, słabo Essien. Ale za to defensywa Chelsea jak w transie. Terry znów czyścił aż miło. Udany wreście mecz Carvalho. Robben czasami na siłe mieszał a szkoda. Crespo pokazał że gra sam na sam jest dla nie woda na młyn. Ale bardzo szkoda że mu nie uznali tej bramki lobem. A wczesniej strzelił tez bramke tylko tam był na 100% spalony. W sumie Hatrick
W The Red's Steven szarpał. Xabi tez próbował cos grać - słaby mecz Kewella czy potem Lusia Garci. Crouch nie dostawał piłek na nos. Wiec trudno mu było. Wogóle taktyka jaka obją Benitez było dziwna i nie zrozumiała a ustawianie już całkiem... Risse w pomocy i to tan bardzie w środku
Reina ? no tak wszedł w Gudjohnsena brutalnie ale gdymy wcześnie sędziowe widzieli zagranie ręka przez Islandczyka nie było by tematu... Kąsną piłke do boku co było nie free... żenada
Potem jeszcze starcie Reiny z Robbenem i sie uzbierało. Ciekawe co mu powiedział
Pamietajcie że jest jeszcze Scott Carson .... który cześciej siedział na ławce Liverpoolu niz Jurek



