Lyon grał wolno i słabo nie grał swojego. Miał kilka okazji szczególnie wolne Juninho ale nie ma wczoraj dnia. Feed bładził. Koleny uraz obrońcy
Monaco wygrwa na trydnym terenie Rennes a Bobo strzela dwie bramki. Głowa nie kryty .. że tez go tak zostawili na 5 metrze to samobójstwo było
PSG miało pech u siebie z "Zielonymi" z Saint Etienne. Alonso puścił bardzo dziwną "szmate". Może naprawde to była winna piłki bo kamera pokazał jak ona zgradliwie leciała ale mimo wszystko sam sobie nabił nogi. Na zawodony Perdo Pauleta
OM pewnie wygrywa bo bramke najwiekszego pechowca popszedniej kolejki Sabriego Lamouchi (karny nad bramka) Frank Ribery mógł strzelic piekna bramke ale wybronił bramkarz.



