Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 2358

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8736
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2140
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 25 lut 2023, 18:59

Jebli by po prostu licytację, a nie się bawią w jakieś oferty :D

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 25 lut 2023, 19:06

Ja mam taką teorie spiskowa dziejów, że Glazer wystawił United na sprzedaż bo FSG wystawiło Liverpool. FSG się rozmyślił, więc... :D
A followupem do tej teorii jest oczekiwanie obu Jankesów na rozstrzygnięcie procesu Premier League vs Manchester City by zobaczyć w którym kierunku to będzie zmierzać.
Mało się trzyma kupy :evil:
Tym nie mniej mam nadzieję, że United nie stanie się kolejnym klubem państwem. To byłoby zbyt dużo dla brytyjskiej piłki.
Miguel Delaney z The Independent to fajnie wszystko opisuje w kilku artykułach i ciężko się z tym nie zgodzić

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8736
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2140
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 25 lut 2023, 19:20

masacra pisze: ↑
25 lut 2023, 19:06
Tym nie mniej mam nadzieję, że United nie stanie się kolejnym klubem państwem. To byłoby zbyt dużo dla brytyjskiej piłki.
Nie no, myślę, że trochę przesadzasz lub patrzysz subiektywnie. Tak na chłodną głowę, to kasa na pensje i transfery i tak jest ogromna, a zwiększenie jej o 10-30% nie będzie game changerem. Nie namiesza też inwestycja w stadion i odnowienie ośrodków treningowych - to raczej odczują kibice i poprawi komfort zawodników, bo pod względem technologicznym Carrington jest na wysokim poziomie.

Zdecydowanie bardziej by namieszało kupno klubu poziomu Crystal Pałace albo WHU, bo tam arab money zrobi to co z Newcastle, czyli wprowadza kolejnego zawodnika na i tak mocno konkurencyjny rynek. Rynek na którym United mimo gorszej formy niż 20 lat temu, dalej się trzyma. Loty się obniżyły, ale od odejścia SAFa mimo wszystko byliśmy na podium 4 razy na 10 możliwych i tylko raz nie było top6. Przyjście inwestora do United to nie będzie game changer wywracający do góry nogami układ sił w Premier League.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 25 lut 2023, 20:02

Nie zgadzam się z tym do końca ale, nie to w sumie jest w tej sprawie najważniejsze. United - największy klub pilkarski na Wyspach stałby się największym przedstawicielem największego problemu współczesnej piłki. Jeśli Katarczykom uda się przejąć taka instytucje, to znaczy, że nie ma żadnych granic pod tym wzgledem. Że futbolu kompletnie odpłynął w rejony, które z samym sportem nie mają nic wspólnego. United stałoby się przedłużeniem polityki zagranicznej Kataru że wszystkimi tego konsekwencjami dla klubu. O ile w przypadku lokalnych marek jak City czy Newcastle można było to lekko zbagatelicowac (co w konsekwencji okazało się być największym i nienaprawialnym już tak naprawdę błędem angielskiej piłki), to jednak Manchester United to inny kaliber tego problemu.
O konsekwencjach dla Premier League, która stałaby się arena rywalizacji politycznej 3 państw Zatoki Perskiej przeniesionej na niwe sportowa już nie będę pipisac.
Teraz wracając do czysto sportowych konsekwencji dla ligi. Uited już jest na tyle duże, że może bez jakichkolwiek konsekwencji wydawać setki milionów. Szejk w City musiał kombinować z praniem pieniędzy aby zbudować drużynę, ostatnio Eddie Howe powiedział, że FFP blokuje Newcastle przed większą aktywnością na rynku transferowym. United takich problemów mieć nje będzie. Obawiam się, że Szejkowie powtórzą manewr jaki zrobili z Neymarem w PSG. Zaczną wydawać ogromne pieniądze, by przyspieszyć postępująca inflację w futbolu tak by finalnie żadnego normalnego klubu nie było stać by rywalizować z nimi o transfery. United da im praktycznie nieograniczone możliwości pod tym względem.
I to jest całkiem prawdopodobny scenariusz.
Mr.Chris pisze: ↑
25 lut 2023, 19:20
patrzysz subiektywnie
Subiektywnie to ja patrzyłem jak byly ploty o przejęciu Liverpoolu przez Katarczykow. Teraz patrzę obiektywnie :ozob:
Hipokryzja? Trudno.
Nie czuje specjalnie wyrzutów sumienia, nie ja doprowadzilem do tego w jakim kierunku to wszystko zmierza. Jest to groźne dla futbolu, a im większy klub staje się państwowa własnością tym większe konsekwencje wszyscy odczujemy.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8736
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2140
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 25 lut 2023, 20:27

Z samym kierunkiem myśli się zgadzam, ale obawiam się, że jest on spóźniony o co najmniej 10 lat, a idąc delikatniej o kilka miesięcy, bo Chelsea już pokazała, że nie trzeba być ogromnym klubem, żeby bić rekordy i zwiększać inflację rynku. Takie Newcastle teraz musi uważać na FFP, ale daj im parę lat i będzie to samo co w Chelsea - a przynajmniej potencjał do tego samego. Teorię, że United nagle zacznie ściągać masowo piłkarzy po 300mln za sztukę raczej bym schował gdzieś pomiędzy sci-fi a bajki ;)

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 25 lut 2023, 20:34

Pod jakim względem United jest największym klubem na wyspach? Nie to że się nie zgadzam, tylko pytam. Bo mistrzostw Anglii Liverpool ma jedno mniej chyba a w LM nieporównywalnie lepsza historię

Kibice? Finanse? Bo sportowo historycznie IMO Liverpool better

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 25 lut 2023, 20:35

Kibice i finanse

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 25 lut 2023, 20:37

A Liverpool nie ma więcej kibiców na Wyspach? Gdzie to zweryfikować?

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 25 lut 2023, 20:40

Może na Wyspach Liverpool ma dziebko więcej

Awatar użytkownika
Quercus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1307
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 411
Kibicuję: MUFC
Lokalizacja: Warszawa

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 25 lut 2023, 22:12

To pewnie zależy od sukcesów i formy zespołu. Pamiętam, że jak się interesowałem tematem jakoś na krótko po odejściu Fergusona, to śmiano się z manchesterskiego Londynu. Przykładowo Beckham jest z Londynu, a jego rodzice nadali mu drugie imię na cześć Bobby'ego Charltona i często jeździli do Manchesteru na mecze. W XXI wieku śmiano się, że duża część fanów Manchesteru United mówi z akcentem ze wschodniej części Londynu. Pewnie na fali popularności i sukcesów z lat 90. i pierwszej dekady obecnego wieku. Wyobrażam sobie, że w latach 70. i 80. mogło być na odwrót.

Mam też wrażenie, że w Szkocji więcej jest sympatyków Manchesteru United niż Liverpoolu. Nie mam żadnych danych na poparcie, ale coś takiego kojarzy mi się w głowie. Matt Busby, sir Alex czy Denis Law zrobili swoje. Irlandię podzieliłbym na pół, bo widziałem wielu fanów zarówno jednej, jak i drugiej drużyny - obie grupy twierdziły, że Irlandia jest "ich". :wink: Irlandczycy emigrujący do Anglii w celach zarobkowych trafiali do obydwu miast.

Tak że i United, i Liverpool zawsze cieszyli się poparciem na Wyspach. Nie sądzę, żeby - nawet w erze ogromnych sukcesów jednych na tle porażek drugich, jak to zwykle bywa - któryś klub znacznie wyprzedzał rywala pod tym kątem. Tak wielkie marki zawsze będą przyciągać kibiców. Myślę, że obecnie minimalnie prowadzi Liverpool - dekada partaczenia United i Jürgen Klopp zrobiły swoje.

Warto też zaznaczyć, że jak ktoś ma się zainteresować klubem na fali popularności (mówiąc brzydziej - być kibicem sukcesu), to w XXI wieku pojawiły się też Manchester City i Chelsea. I jak nie bardzo wierzę w atrakcyjność tego pierwszego, bo znajduje się "pośrodku" dwóch największych marek w brytyjskim futbolu, tak Chelsea to już co innego. Londyn, południe kraju, i tak dalej.


Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 25 lut 2023, 22:41

Quercus pisze: ↑
25 lut 2023, 22:12
Matt Busby, sir Alex czy Denis Law zrobili swoje.
Bill Shankly, Kenny Dalglish czy teraz Andy Robertson to juz nie? :wink:

Awatar użytkownika
Quercus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1307
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 411
Kibicuję: MUFC
Lokalizacja: Warszawa

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 26 lut 2023, 1:35

Widzisz - nie pomyliłem się. 8)
masacra pisze: ↑
25 lut 2023, 22:41
Bill Shankly, Kenny Dalglish czy teraz Andy Robertson to juz nie?
Jasne, że tak, ale sir Alex Ferguson bardziej powszechnie figuruje w świadomości publicznej jako szkocki trener, który wziął Premier League szturmem.

Co do Robertsona i Dalglisha - świetni piłkarze. Denis Law to jednak napastnik, który wygrał Złotą Piłkę.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8736
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2140
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 26 lut 2023, 20:51

Fajnie, że w końcu wygrany puchar, ale przed meczem byłem bardziej podekscytowany niż teraz zajarany. Też jakoś niewiele osób o tym mówi, w porównaniu do wygranej w 2016, gdzie rozmawiało się o finale przez parę dni. Ot zwykły mecz w środku sezonu.

Awatar użytkownika
Quercus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1307
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 411
Kibicuję: MUFC
Lokalizacja: Warszawa

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 27 lut 2023, 1:49

Mr.Chris pisze: ↑
26 lut 2023, 20:51
Fajnie, że w końcu wygrany puchar, ale przed meczem byłem bardziej podekscytowany niż teraz zajarany
Miałem podobne odczucia. W ciągu dnia prawie zniosłem jajko czekając na mecz, a teraz nie czuję wielkiej radości. Nie da się oszukać - to nie Liga Mistrzów. :)

Niemniej jednak, to nie była bezwartościowa wygrana. Po sześciu latach mamy trofeum w gablocie, no i obyło się bez trzeciego przegranego finału z rzędu. Nie było to porywające widowisko. Mecz zamknęliśmy w pierwszej połowie. Ten Hag po raz kolejny pokazał, że umie pokonać przeciwnika i kontrolować własną drużynę w ważnym meczu.

Nie wiem, jak realistycznie patrzeć na tych chłopaków. To wszystko dzieje się jakoś za szybko i zbyt dobrze. Drużyna stanowi zgrany kolektyw, indywidualności błyszczą jak chyba nigdy w okresie postfergusonowskim, a okrętem przewodzi sternik-geniusz.

FA Cup - z silnych zespołów zostały City i Arsenal; w tym sezonie daliśmy radę pokonać obydwie drużyny
Liga Europy - znowu Arsenal, do tego pragmatyczny, ale i gubiący się w otwartym futbolu Juventus, gorsze od Barcelony Betis i Real Sociedad, no i Leverkusen ze środka ligowej tabeli; moim zdaniem, realnie do zrobienia

Do kwestii Premier League podchodzę ostrożnie. Wierzę w tę drużynę i uważam, że pozostałe 14 meczów ligowych rozegra na wysokim poziomie, tym samym przebijając barierę 80 punktów. Ostatni raz udało się pięć lat temu. Matematycznie możemy zakończyć sezon z wynikiem 91 punktów, ale przecież nie będziemy wygrywać każdego spotkania. Poza tym, Arsenal i City mają przewagę. Nie tylko musielibyśmy punktować jak szaleni, ale oni musieliby dodatkowo kompletnie spartaczyć ze 3 kolejki. Pożyjemy, zobaczymy. Sport pisał już różnie historie.

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”