Ogólnie jak już nie mam ciśnienia żeby brać udział w marszach tak jak czytam takie posty jak wyżej (czyli że lewica to wolność, ale marsz musi być zakazany) to naprawdę mam ochotę znowu pojechać.
Wolność lewicy kończy się tam, gdzie wygodne dla nich poglądy. Czyli tolerancja i wolność tak, ale jak ktoś chociaż trochę nie akceptuje ich poglądów to już wolność nie dotyczy i trzeba zakazywać.



