to bardziej obawa niz porownanie. Przyznam, ze nie widzialem zadnego meczu Villarreal wiec nie wiem jak on gra. Ktos pisal, ze Chukweze odpalil tryb Messiego z Realem i tam gral kapitalnie i oby nie byl to jednorazowy wystrzal.
Ten Villarreal ma chyba drugiego skrzydlowego, ktory raz strzelil cztery gole, a pozniej juz mu tak dobrze nie szlo.
Zmierzam do tego, ze chcialbym aby ten nasz nowy pilkarz nie byl efemeryda.



