Aris Limassol (w odróżnieniu od FC Vaduz) wyjaśnia białoruską piłkę. 6:2 z BATE u siebie (gol Stępińskiego). Mistrz Cypru > 3. zespół Białorusi to żadna niespodzianka, ale rozmiary tego zwycięstwa już tak. Rewelacja z preeliminacji, islandzki Breidablik poniósł pierwszą porażkę w tej edycji pucharów, 0:2 u siebie z Kopenhagą. Lepiej poradził sobie farerski Klaksvikar, który przytrzymał u siebie szwedzki Hacken. 0:0, jest tu potencjał na niespodziankę. HJK 1:0 z Molde i w razie awansu, Finowie trzeci raz z rzędu zapewnią sobie fazę grupową (ostatnio była to nawet LE). Sheriff - Maccabi Hajfa 1:0, Dynamo Zagrzeb - Astana 4:0. Łudogorec tylko 1:1 z Olimpią Lublana, na wyjeździe trzeba będzie przycisnąć. Żalgiris znowu sprawił niespodziankę, tym razem pozytywną. 2:2 u siebie z Galatasaray to sympatyczny wynik, mimo że rewanż w Turcji nie zapowiada się zbyt optymistycznie. W parze Zrinjski - Słowan na razie górą znowu są Słowacy, wygrali 1:0 w Mostarze.
W Koszycach Dnipro-1 1:3 z Panathinaikosem, szwajcarskie Servette 1:1 z belgijskim Genkiem.



