Piwo - Strona 18

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 21 lut 2006, 14:28

mam takie pytanie czy w innych miastach niż Kielce i okolice jest dostępne piwo Grunengold w takiej puszce ?? Obrazek

Kiedyś piłem Żubra ale ostatnio mi nie podchodził teraz najczęściej pije Tatre
Obrazek

Awatar użytkownika
Tigertm
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 265
Rejestracja: 22 lip 2005, 19:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: TM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tigertm » 20 mar 2006, 18:40

Ja to zalezy albo Warke Strong albo Lecha te 2 piwka na pierwszym miejscu ;D dalej jest Tatra i Żubr a najlepsze jakie pijelem to chyba Zloty Bazant moglyby wejsc na nasz rynek

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ajaccien » 08 kwie 2006, 18:12

Najlepszym ciemnym piwem, jakie wyprodukowała ludzkość (a konkretnie naród czeski) jest Velkopopovicky Kozel, w IV RP rzecz jasna nie do nabycia. Bardzo intensywny, ale nie nazbyt agresywny smak, będący dowodem na to, że Czech potrafi. Niestety, Guiness czy inne ciemne piwa, w konfrontacji z Kozlem pozostają bez szans. Pragnę jednak podkreślić, iż jest to jedynie zdanie mojej skromnej osoby.

W kwestii piw jasnych sytuacja nie jest prosta. Wysoko moja skromna osoba ceni Kronenburga, ale to przede wszystkim ze względu na kraj produkcji, jakim jest Francja. Na pewno w czołówce tych dostępnych na terenie RP jest również duńskie Faxe. Należy z kolei żałować - aczkolwiek co do faktu jego niedostępności moja skromna osoba może się mylić - iż między Bugiem a Odrą niespotykany jest produkowany za południową granicą Radegast, który mimo wysokiej klasy prezentowanej przez Pilsner Urquell bądź Staropramen, zdaje się zajmować stopień wyżej w klasyfikacji mojej skromnej osoby, która jednak do znawców piwa zaliczać się nie ma prawa. Nie należy pominąć wyrobów egzotycznych w gatunku Baltiki bądź Stiopy Razina, które udowadniają, iż Rosjanie potrafią zrobić nie tylko dobrą wódkę.

Co do piw polskich, ich największą, i w większości jedyną zaletą jest fakt ich ceny, niższej w porównaniu z wyrobami zagranicznymi.

Awatar użytkownika
madrid_fan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 21 maja 2005, 21:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: madrid_fan » 08 kwie 2006, 19:20

Jeśli chodzi o piwa to zdecydowanie najlepsze jest w krakowskim CK Browarze. Ta "knjapa" <nie wiem czy tak mozna to nazwać> znajduje się koło teatru "Bagatela" i waży swoje własne piwo. Na pierwszy rzut oka nie wygląda ona najsmaczniej <jest mętne> ale gdy się napije to nie chce się kończyć. Naprawdę piwo pierwsza klasa.

Z polskich najbardziej lubię Lecha, a ze wszystkich "masowo produkowanych" najbardziej mi smakował Desperados <podaje się go z limonką>.

Tyle na ten temat 8)

Awatar użytkownika
milanistka
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 03 cze 2005, 18:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Oleśnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: milanistka » 18 kwie 2006, 1:13

Heineken :P Kiedyś Warka czerwona ale się popsuło bleeee :(
:wink:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 18 kwie 2006, 9:12

A próbował ktoś czeskiego Gambrinusa ? To jest piwo number one jeśli jesteście spragnieni ( spragnieni napoju, nie alkoholu ) .
W Polsce z piw dużego wyboru nie ma jeśli chodzi o mój gust . Warka Strong przepiła mi się już dawno . Alternatywą dla niej jest Van Pur 18%. Dobre ciemne piwo i posmaku słodyczy.

Ostatnio wyszły 2 nowe Karmi . Nie pijcie tego, tragedia, rozwodniony sok, nic wielkiego . Strata 2 zł ( lepiej zainwestować u Buka :o ).

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 18 kwie 2006, 9:40

Loczek pisze:A próbował ktoś czeskiego Gambrinusa ? To jest piwo number one jeśli jesteście spragnieni ( spragnieni napoju, nie alkoholu ) .

Jak zobaczylem w jednym z czeskich barow ile kosztuje puszka 0,3L Gambrinusa to od razu mi sie odechcialo zeby go sprobowac....


Moje ulubione piwko to Debowe Mocne :D Lubie tez Lecha, a z tanszych piw to proponuje biedronkowy Farsberg :)

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 18 kwie 2006, 9:42

Martinho pisze:
Loczek pisze:A próbował ktoś czeskiego Gambrinusa ? To jest piwo number one jeśli jesteście spragnieni ( spragnieni napoju, nie alkoholu ) .

Jak zobaczylem w jednym z czeskich barow ile kosztuje puszka 0,3L Gambrinusa to od razu mi sie odechcialo zeby go sprobowac....


Moje ulubione piwko to Debowe Mocne :D Lubie tez Lecha, a z tanszych piw to proponuje biedronkowy Farsberg :)
To się nie kupuje piwa w barze, a w supermarkecie :lol: Przecież Warka w barze kosztuje 5 zł, a w supermarkecie 3 zł . Więc różnica kolosalna.

A co do piw biedronkowych to ... smacznego życzę, to tak jak bełt a wino :) Pozdrawiam

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 kwie 2006, 10:21

a mi kumpel ostatnio polecał piwko rodem z Lublina :lol: nazwa jego brzmiała jakość :think: cholera, nie pamiętam. Na literę "F" się zaczynała nazwa :D - Niggaz jakie tam macie dobre browary regionalne ?

Loczek pisze:Przecież Warka w barze kosztuje 5 zł, a w supermarkecie 3 zł
jakis drogi ten supermarket, w Poznaniu po 2,30 idą :wink:
milanistka pisze:Heineken
to jets bardzo dobre w smaku, ale ma mało % no i cena zwykłego smiertelnika też może odstraszyć [bo przecież nikt na 1 piwie nie skończy] a żubr choć bardzo tani - również w smaku dobry

Martinho pisze:Moje ulubione piwko to Debowe Mocne
za długo je ważą :lol:

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 18 kwie 2006, 10:48

a Dog in the Fog...? nie kazdy lubi piwa smakowe..ale mysle ze te jest oki:)

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 18 kwie 2006, 11:00

Dog In The Fog??

temat jest dla troche starszych forumowiczow wiec mysle ze nie oberwe za okreslenie tego piwa mianem Slodkiego Ochujewa...

podobnie Warka pStrong,faktycznie-w capke pizga,ale smakuje jak woda z cukrem...
piwko musi byc niepozbawione goryczki-na tym polega idea picia piwa..a powyzszym wg mnie wystawiam oceny

Dog 3/5 (za dobra reklame:)
pStrong 2/5(glownie za %:)

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 18 kwie 2006, 11:28

W sumie mój przełyk jest już przyzwyczajony, do Piasta jasnego, dlatego to piwo cenię sobie wysoko.Jest też kilka innych, dla których można stracić głowę :lol: - Dębowe, a także i Fort - wyrób biedronkowy :D.Nie, że chcę się chwalić, ale od 26.04 jestem na wycieczce w Czechach, więc Zlaty Bazant będzie się lał strumieniami :D.Co do smaku piwa, to najbardziej podoba mi się Dębowe, gdzie poziom goryczy jest niski, naprawdę wchodzi jak woda :).Takim wyrobom jak Heinekem mówię nie, ponieważ smak podobny, mniejszy procent, cena wyższa - a jak mówi stare proszkowe porzekadło - skoro nie widać różnicy to po co przepłacać ? :]


Witam po dłuuugiej nie obecności :oops: .

ZabiliMiKrowe
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 32
Rejestracja: 29 sty 2006, 0:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ZabiliMiKrowe » 18 kwie 2006, 11:34

Dog in the Fog...nieee, Wara niedzwiedzia w wydaniu Strong raczej tak,slodkie owszem ale ladnie otepia nie powiem nie powiem.;]
Dyskusja ciagle krazy wokoło tych samych bronksow,a moze troche egzotyki?
Warto poeksperymentowac np z zacnym trunkiem jakim jest Hammer tudziez cos naprawde mocnego Amsterdam w wersji najciezszej 11.6 volta...tak to sa rzeczy dla true mezczyzn ;]

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 18 kwie 2006, 11:49

hammer to raczej jest pelna egzotyka dla wszystkich spoza naszego powiatu man,:D:D chociaz ja w Gleiwitz widzialem goscia ktory solidnie juz zaprawiony wiozl kosz pelen tego trunku i wygladal jakby mu smakowalo...sam qpilem na jakis balet jednego,ale nie odwazylem sie juz go saczyc,ponoc lezy gdzies na jakiejs mecie,odlozony w mrokach lodowki,lezakuje w oczekiwaniu az kogos mocniej przycisnie:>

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 18 kwie 2006, 11:59

RzuR pisze:chociaz ja w Gleiwitz widzialem goscia ktory solidnie juz zaprawiony wiozl kosz pelen tego trunku i wygladal jakby mu smakowalo...
:oops: :oops: :oops:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”