Realek wygrał Ligę Mistrzów dzięki brazylijskim gimnazjalistom z tego co kojarzę.
Ale to psucie rynku przez United, wiadomo, pitu-pitu, ceny muszą iść w górę. Inna sprawa, że Hojlund nie stał obok Fernandeza (jeden z najlepszych pomocników MŚ) czy Gvardiola (kilka sezonów w Bundes, świetne MŚ) pod względem ogrania. Inna sprawa, że to pewnie o niczym nie świadczy i raczej wolałbym jego za 80 baniek niż Ramosa z Benfiki.



