Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 74

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 lut 2006, 14:14

fieldy pisze:antyfutbol to real zaprezentował a nie Arsenal
Tyle się mowi o szacunku, WP niech porzyzna ktos temu Panu bonusa :wink:

fieldy pisze:jak Realowi zdarza sie prowadzić i jest koniec meczu - to tez tak graja - i wtedy tracisz do ich szacunek ? pfff
Widizałeś jak zrobil to Reyes, zreszta kazdy broni swego...

fieldy pisze:i wybili piłkę, gdy ten leżał na murawie
Wiesz czemu gracze Realu grali? Bo Reyes wypadł poza boisko, wiec nie lezal na murawie, dopiero gdy wpełzal jak glizda to pilke wybil Henry...

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 22 lut 2006, 14:23

Sorki ze odbiiegam od tematu :?

MAcie link do czcionki ze strojow Realu na ten zeson bardzo bylbym za niego wdzieczny

Pozdro i jeszcze raz sorki :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 lut 2006, 14:25

Toudinho pisze:Wiesz czemu gracze Realu grali?
Bo byli cholernie sfrustrowani i gówno ich obchodziło, że Reyes mógł potrzebować pomocy (oczywiście nie potrzebował bo symulował, ale to inna kwestia). Frustracją kipiał nawet Zidane chamsko faulując od tylu zawodnika Arsenalu. Nie pamiętam kogo już nawet.

Przyjęło się, że w takich sytuacjach przerywa się grę, ale co tam. Wina Reyes bo wpełzał na boisko jak glizda :roll: Zachowanie frejerskie jak Ramosa normalnie. Albo jak cyrk Cicinho w obronie kiedy faulował Reyes i machał rękami pod niebiosa, że nic nie było.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 lut 2006, 14:33

Ale Niggaz zobacz ze on wypadl dobry metr za linie boiska, jesli potrzebował pomocy to lekarz spokojnie by mu jej urzyczył nie bylo koniecznosci przerwania gry.

Niggaz pisze:Albo jak cyrk Cicinho w obronie kiedy faulował Reyes i machał rękami pod niebiosa, że nic nie było.
Tez mi sie niepodobala ta jego niewinnosc przy ewidentnych faulach...pisałem jzu o tym.

Niggaz pisze:Zachowanie frejerskie jak Ramosa normalnie
Ramos rowniez zachowal się jak szczyl, jemu czesto nerwy puszczaja. Zreszta nie ma wytłumaczenia na takie zachowanie, powinien dostac czerwo...
Niggaz pisze:Przyjęło się, że w takich sytuacjach przerywa się grę, ale co tam.
:rotfl4: Jeśłi przerwie się gre i gracz jest kontuzjowany, potrzebuje pomocy to przenosi się go poza linie boczna boiska i sie go tam opatruje, wiec po uj przerywac gre skoro Reyes byl juz poza boiskiem, ja to tak odebralem i gdyby to było w strone Blaugrany zapewne tak samo bys to odebrał ale mneijsza z tym...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 lut 2006, 14:37

Toudinho pisze:Ale Niggaz zobacz ze on wypadl dobry metr za linie boiska
No nie wiem. Musiałbym to jeszcze raz zobaczyć.
Toudinho pisze:Jeśłi przerwie się gre i gracz jest kontuzjowany, potrzebuje pomocy to przenosi się go poza linie boczna boiska i sie go tam opatruje, wiec po uj przerywac gre skoro Reyes byl juz poza boiskiem
Kiedy był poza boiskiem to tak, ale kiedy już "wpełzł na nie jak glizda" to już nie. Jego zachowanie też było naganne i obie strony zasługują na krytykę w tym momencie, ale nie widzę sensu w tłumaczeniu postawy piłkarzy Realu. Tyle.
Toudinho pisze:ja to tak odebralem i gdyby to było w strone Blaugrany zapewne tak samo bys to odebrał ale mneijsza z tym...
Zapewne ktoś by wybił piłkę, ale przecież mniejsza z tym...

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 22 lut 2006, 14:54

Frustracją kipiał nawet Zidane chamsko faulując od tylu zawodnika Arsenalu. Nie pamiętam kogo już nawet.
Eboue (jeśli chodzi Ci o kopnięcie w łydkę) :]

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 22 lut 2006, 14:56

NO i pięknie 1-0 dla Arsenalu. MI się mecz ogólnie podobał, i nie zgadzam się ze Smitem, że Arsenal zagrał antyfutbol, to teraz pewnie każda drużyna z którą Real przegra będize grała antyfutbol... W temacie Ligi Mistrzów napisałem, że Henry strzeli i strzelił. Najbardziej jednak podobała mi się gra Eboue(dobrze napisałem??).... bezbłędny wczoraj w swoich interwencjach. Na tle Realu najlepiej wypadł Beckham, był aktywny, sporo biegał. Napewno znacznie gorzej wypadł Cicinho, który tracił bardzo dużo piłek. Ciekawy jestem czy Ramos dostanie jakąś karę za uderzenie zawodnika Arsenalu...

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 22 lut 2006, 14:58

Napewno znacznie gorzej wypadł Cicinho, który tracił bardzo dużo piłek.
Być może tak to wyglądało, ale Brazylijczyk miał wczoraj 5 strat i 15 odbiorów :] Złudzenie optyczne :>

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 lut 2006, 14:59

kulekfcb pisze:Ciekawy jestem czy Ramos dostanie jakąś karę za uderzenie zawodnika Arsenalu...
Tez mi sie wydaje że takową kare moze otrzymac, kiedyś R. Carlos tez uderzyl ziomka w meczu Real vs Bayer, o ile mnie pamięć nie myli obylo się bez kady. Ramos już jedno czerwo ma za uderzenie, w meczu z Olimpiakosem otrzymal takowego bonusa...

kulekfcb pisze:Eboue
Komu on się niepodobał, zagrał bardzo dobrze, wyłączyl Robinho bo był konsekwentny nie odpuszczał, twardy pewny siebie i co wazne bardzooo szybki moze i szybszy od Robinho...

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 22 lut 2006, 15:06

Tez mi sie wydaje że takową kare moze otrzymac, kiedyś R. Carlos tez uderzyl ziomka w meczu Real vs Bayer, o ile mnie pamięć nie myli obylo się bez kady.
Jeśłi chodzi Ci o mecz z Bayernem w sezonie 2003/04 to Carlos dostał dwa mecze kary za uderzenie Demichelisa. Nie mógł zagrać w rewanżu i pierwszym spotkaniu z Monaco :]

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 lut 2006, 15:27

Niggaz pisze: No nie wiem. Musiałbym to jeszcze raz zobaczyć.
Toudinho ma racje, bo po straciu z Gravesenem Reyes wyladowal za linia. Wiec po co przerywac gre, jezeli lekarz moze podejsc i go opatrzec. Abstrahujac juz od tego, ze nic mu sie nie stalo (no ale to normalne kiedy sie prowadzi), to jego zachowanie moglo sprowokowac. Grasz u siebie, grasz zle, czas ucieka a tu jeszcze takie dziwne zachowanie. Tez bym sie zdenerwowal. Zreszta popatrz - Casillas sie uniosl, ze az dostal kartke - najspokojniejszy zawodnik Realu :roll: To tez o czyms swiadczy. Reyes zakombinowal, ale troche niefajnie. W sumie mozna zrozumiec obie strony, co nie znaczy ze mozna je usprawiedliwiac.
Niggaz pisze:Zapewne ktoś by wybił piłkę, ale przecież mniejsza z tym...
Zapewne. W koncu Barcelona to nie to co zly, nieuczciwy i niegarajacy fair Real...
kulekfcb pisze:Eboue
On byl juz jednym z najlepszych w meczu z Liverpoolem, wiec specjalnie jego dobra gra mnie nie zaskoczyla. Ma chlopak talent i przyszlosc.
kulekfcb pisze:Ciekawy jestem czy Ramos dostanie jakąś karę za uderzenie zawodnika Arsenalu...
On go przeciez nie uderzyl. Zamachnal sie ale ma za krotka reke. Kanonier sie zreszta chwycil za nos dopiero po chwili, podejrzewam ze po to, zeby byla podstawa do ewentualnej kary. No ale to nie zmienia faktu, ze Ramos sie zachowal jak gowniarz i za sam zamiar moga go ukarac (chociaz zamiar jest niekaralny :lol: ;) ). A wtedy bedzie niefajnie, biorac pod uwage perspektywe - Mejia - Helguera :roll:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 22 lut 2006, 15:47

Hurra :!: AC Milan potwierdza zainteresowanie Ronaldo :!: Lokalny McDonalds potrzebuje rynku zbytu :?
Jak dla mnie to cudowna wiadomosc, jeszcze niech tylko znajdzie sie chetny na R. Carlosa mysle ze Jacek Bąk mogłby wykonać jakiś telefon z Kataru :twisted:
Michal10 pisze:Jestem kibicem Realu. jak dla mnie real zagral dno , dno i jeszcze raz dno
Tez jestem kibicem Realu i ogladam widze obserwuje wyciagam wnioski .Dałem sie zmylic ostatniej formie Realu ale sceptycyzm zaczyna rzadzić teraz bez Z M I A N nie bedzie powrotu do sukcesów koniec kropka Amen :!:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 lut 2006, 15:52

vakabayashi pisze: Tez jestem kibicem Realu i ogladam widze obserwuje wyciagam wnioski .Dałem sie zmylic ostatniej formie Realu ale sceptycyzm zaczyna rzadzić teraz bez Z M I A N nie bedzie powrotu do sukcesów koniec kropka Amen :!:
.....my wam to mowimy od dluzszego czasu......ale znajac zycie pewnie znow traficie jakas serie zwyciestw z cieniasami i nawrot euforii bedzie pewny

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 22 lut 2006, 17:01

No to wypowiem sie na temat tego nieszczęśliwego meczu :roll:
Po pierwsze, człowieka który w Realu odpowiada za trening szybkościowy wywalił bym na zbity pysk, bo to co się wczorej działo to żenada. Piłkarze Arsenalu, byli co najmniej 2 razy szybski niż Królewscy, przez co było niesamowice realne złudzenie, iz zawodników Kanonierów było 20 :roll: Caro naprawde popisał się, zdejmując Robinho, który jako jeden z niewielu, potrafił dotrzymać Londynczykom kroku, ale cóż taka decyzja trenera, widocznie uważał ją za słuszną. W Realu zawiódł niemal każdy. Oczywiście boski Iker, zagrał na swoim poziomie i uratował Real przed pogromem, dobrą partie rozegrał też Gravesen, który rozbijał większość z ataków Arsenalu, czy w Realu ktoś jeszcze zasługuje na pochwałe ? Myślę, ze moze to być Beckham. Starał się, był w miare szybki, tylko fatalne przyjęcie piłki, dośrodkowania takie sobie...ale walczył przynajmniej. Podobnie Cicinho, który jednak był zdecydowanie za agresywny. Robinho zagrał nieźle, chociaz napewno nie tak, jak od niego oczekiwano, może gdyby nie zszedł :roll: Zidane był cienki :/ Próbował, starał się, ale mu nie wychodziło, ratował się faulami...tak samo Roberto Carlos, dla którego jednak to powinien byc ostatni sezon w Realu. Sergio Ramos, mało widoczny, dał sie ogrywać, chociaż nie można powiedziec że był tragiczny. Woodagate :/ Mimo mojej ogromnej sympati do niego, to już powoli robi się żenujące...ale ja dalej twardo bronie swojej racji - wyzdrowieje i będzie pewnym punktem defensywy. Mejia zagral tak jak Ramos, z tym że mial sporo niepotrzebnych strat. Guti...on wogóle grał ? No, a na koniec zostawiłem sobie Ronaldo - jemu już dziękujemy. Aż żal mi na niego było patrzeć kiedy koło 70 minuty, ledwo stał na tym boisku. Wolny, ociężały, dużo strat, mało strzałów. Grał piach poprostu, szkoda gadać.
Za to Arsenal mnie zadziwił. Jak na takie osłabienia, zagrał w obronie świetnie, pomocą znakomice dowodził Reyes z Ljungbergiem, którzy rozpoczynali skrzydłami wspaniałe akcje. Henry...w całym meczu był mało widoczny, ale jak się pokazywał, to było groźnie. Szczególnie w 47 minucie, fenomenalna akcja. A całą swoją wyższość z wczorajszego dnia nad piłkarzami Realu, okazał w jednej z ostatnich akcji, kiedy poprostu robil co chiał. Od tak przeszedł sobie 3 zawodników, a jak chcieli mu zabrać piłke wślizgiem, to od tak sobie przeskoczył. Geniusz !

Cóż wczorajsza gra Realu to była żenada. Tylko nie rozumiem czemu, bo ostatnia gra "Królewskich" na to nie zanosiła. Bo przeciwnicy moze i słabi, moze niezbyt wymagający, ale jednak Real z nimi wygrywał w ładnym stylu. Szkoda, wielka szkoda. Licze na rewanż, ale z taką grą nie mamy co w Champions League szukać. Lopez Caro ma 2 tygodnie, żeby coś zrobić, czy mu się uda ? Oby.
Co do Lopeza Caro jeszcze...Krzysiu Jarzyna, przed meczem powiedział, że jego ocenianie zacznie się własnie od potyczki z Arsenalem. Jeżeli tak to jak na razie, jego zaufanie u kibiców drastycznie spadło, jednak ja mam do niego szacunek za to co zrobił z Realem. Jednak gdyby nie on, to nie sądze aby Real miał w tym roku tyle zwycięstw. Mam nadzieję, że przed rewanżem, Caro ich zmotywuje podobnie jak po klęsce z Saragossą i jakoś uda im się awansować. Będzie ciężko, ale wierzę ;)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 22 lut 2006, 19:28

Bonso pisze:Co do Lopeza Caro jeszcze...Krzysiu Jarzyna, przed meczem powiedział, że jego ocenianie zacznie się własnie od potyczki z Arsenalem. Jeżeli tak to jak na razie, jego zaufanie u kibiców drastycznie spadło, jednak ja mam do niego szacunek za to co zrobił z Realem.

Brak doświadczenia po prostu nie ma trenerskiego nosa poprostu. Na lige hiszpańska starcza ale na druzyny z europy niekoniecznie. Mysle ze z Caro bedzie dobry na druga pierwsza lige hiszpańska, a moze po prostu nie dziala samodzielnie :!: :?: Moze "Ktoś" mu każe nie stawiac na zawodników Castilli, moze musi grac pewnien zawodnik-napastnik który jest najlepszy na świecie w technice :arrow: spacerków meczowych :?

Bonso pisze:dobrą partie rozegrał też Gravesen

Nie dziwne w końcu pare meczów z Arsenalem juz zagrał
Bonso pisze:Zidane był cienki
A bedzie jeszcze cieńszy.Az sie boje jak zostanie na nastepny sezon a Królewscy nie kupia rozgrywajacego.
Bonso pisze:Geniusz !
W istocie. Zreszta na tle defensywy Realu wczoraj o to miano moze starać sie każdy.
Bonso pisze:Woodagate Mimo mojej ogromnej sympati do niego, to już powoli robi się żenujące...ale ja dalej twardo bronie swojej racji - wyzdrowieje i będzie pewnym punktem defensywy

Nie wyzdrowieje do końca nigdy.Jak teraz nie jest gotowy na 90 minut tzn. ze nie bedzie gotów nigdy.Choć nie życze mu tego
Bonso pisze:Sergio Ramos, mało widoczny, dał sie ogrywać, chociaż nie można powiedziec że był tragiczny
Jemu jak narazie brakuje doświadczenia. Zreszta który to jego mecz w LM dopiero :?: :!:
Bonso pisze:Guti...on wogóle grał ?
Chyba nie :? Ale do kogo miał podawać :?
Bonso pisze:Cóż wczorajsza gra Realu to była żenada
I to totalna. Bez pomysłu, zero rozegrania tak naprawde szkoda słow bo to jest nie do opisania. Mój ukochany klub gra jak reprezentacja Engela tam tez zawsze najlepszy pośrod polaków był bramkarz a gran w stylu podanie do przodu może coś z tego bedzie :?
Bonso pisze:Ronaldo - jemu już dziękujemy

Najwiekszy pozytwy z meczu z Arsenalem :arrow: odejdzie Ronaldo hurra :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”