Trener na pewno ich nie zlekceważył jednak piłkarze nie zawsze słuchają trenera i wiadomo że w meczu z przeciętnym Getafe nie zagrają z taką motywacją jak np. z Barceloną czy z Realem MadrytPisakk pisze:Quique to przecież były trener Getafe więc wątpie aby w jakiś sposób na odprawie umniejszał poziom swojego byłego klubu i twierdził, że oni są słabi.
Może tak, a może to Getafe trafiło na dobry dzieńPisakk pisze:Może po prostu piłkarze trafili na zły dzień?
Dla mnie 8 punktów na 13 kolejek przed końcem sezonu uwzględniając że Barca grała już z wami, jednak nigdy nie mów nigdy ale jestem w 99% przekonany że nie odbierze nam żadna drużyna mistrzostwa...Pisakk pisze:Czy ja wiem? 8 punktów to z jednej strony dużo, a z dugiej nie jest to liczba, która może przerażać...
Na pewno w tym meczu słabsi nie byli zagrali tak samo jak Zaragoza czyli czekali na kontry mecz był wyrównany i żadna stronna nie pokazała swoich umiejetności, jednak Barca to klasowa drużyna taka jak Valencia że z niczego potrafi wygrać i tak się stałoPisakk pisze:Pomimo iż Barcie nie wyszedł za bardzo mecz z Saragossą, gdzie byli wg mnie słabsi a jednak wygrali
Valencia jeżeli utrzyma 2 pozycję to będzie to spory sukces patrząc na to co jak grali na początku gdzie byli w srodku tabeli no i zagrają w Lidze mistrzów gdzie taka drużyna jak Valencia co roku powinna tam graćPisakk pisze:Nawet jeśli się tego nie uda Valencii to i tak trzeba by się cieszyć z wicemistrzostwa, bo po słabym początku rozgrywek, gdzie traciliśmy punkty z byle kelnerami potrafiliśmy się podnieść i nawiązać walkę o tytuł.
Pozdrawiam



