Sobolewski i Krychowiak to zupełnie inna bajka, inny poziom piłkarski, różnica klas.
Zapomniałem jeszcze o Sliszu. Na to mi wychodzi że on i Bielik powinni być poważnymi kandydatami do grania. Trzeba też zaznaczyć, że poprzeczka nie jest jakoś wysoko zawieszona i nie mam tu na myśli ustępującego Krychowiaka, a cały zespół.



