Kilka razy byłem na wyborach, więc z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że kart do głosowania komisje dostają zazwyczaj w okolicach 70-80% zapotrzebowania, bo zakłada się frekwencję w lokalu na poziomie 60-80%. W urzędach zawsze są dodatkowe karty na wypadek gdyby były potrzebne, ale przy takiej frekwencji we wszystkich lokalach wyborczych zapasy mogły być niewystarczające. Dodatkowo dochodzą dodatkowe urny, które muszą być oplombowane, a nie wiem ile zapasowych plomb dostają urzędy i czy tutaj nie trzeba było czegoś załatwiać. A ostatnia kwestia to duży ruch ludzi wieczorem. Jak podawali wysoką frekwencję koło 18 to dużo osób uwierzyło, że jednak ich głos ma znaczenia i ruszyło gremialnie na wybory. Sam wśród znajomych mam kilka osób, które właśnie z tego powodu poszły koło 20. Przy niskiej frekwencji w ciągu dnia by się nie ruszyli z domu.basson pisze: ↑16 paź 2023, 8:19to ta kolejka do 3:00 czy tam nawet 4:00? z czego ona wynikała? brak kart i wydłużenie o kilka h czy po prostu takie duże zainteresowanie?
z tego co wywnioskowałem to pracownik komisji miał obowiązek stanąć na końcu kolejki o 21:00, by nie dochodzili nowi ludzie. natomiast jak to wyszło w tych punktach wrocławskich tego nie wiem
A co do aktualnego wyniku PiSu z około 20% głosów... weźcie pod uwagę, że póki co spływają wyniki głównie z małych komisji, które znajdują się w większości w małych miejscowościach i na wsiach, czyli tam gdzie PiS ma zdecydowanie większe poparcie niż opozycja. Także póki co czekamy i nie wyciągamy za szybko wniosków.



