Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: Bobohawk » 03 mar 2006, 17:10

bragiel pisze:Nie zgadzam się z Tobą.
Żeby wierzyć we własne umiejętności, to trzeba je najpierw posiadać.
A jakie umiejętności posiadają takie asy polskiego kabaretu...to znaczy napadu Wisły Kraków, jak Kryszałowicz, Kuźba, Penksa?
Żadnych.
Ten brak wiary we własne umiejętności było świetnie widać przed dwumeczem z Realem Madryt. Zero wiary i nadzieji, wszyscy z góry założyli porażkę, a wtedy Real był do wyeliminowania, ale przegrali oni ten mecz już w szatni, a nawet kilka dni wcześniej. Jednak w naszym kraju pewność siebie jest traktowana jak coś złego. Człowiek pewny siebie uważany jest za jakiegoś chama czy coś w tym stylu dlatego nie ma co się im dziwić.
bragiel pisze:Otóż to.
Nie wiem czy stety czy niestety, ale to jest własni sedno sprawy.
Niuedolność, bezmyślności , kompletna indolencja umysłowa działaczy Wisły.
Bo co z tego, że opchali Tomasza Frankowskiego , za marne grosze, gdy dziura jaka powstała w ataku Wisły jest tak gigantyczna, że załatać może ją tylko kliku klasowych napsatników.
Tak właśnie jest w Polsce od baaaardzo dawna. Co sezon to nowa drużyna i tak wkółko, pojawi się jakiś bardzo dobry piłkarz to odrazu trzeba go sprzedawać. Jednak z tego co widzę to w Legii już pomału od tego odchodzą i jeżeli ta drużyna awansuje do pucharów, z pewnością zbyt wielu piłkarzy nie odejdzie. A jak widać w Wiśle jeszcze niczego się nie nauczyli i jak sprzedawali, tak dalej będą sprzedawać licząc na cud.
bragiel pisze:Jakich obecnie napastników ma Wisła?
Sprawnego inaczej Kryszałowicza, który gdy doczłapie już pod pole karne przecwinika, to piłka zdaży już wrócić na pole karne Wisły dwa razy.
Kuźbę-swój własny cień sprzed lat. Niegdyś wielkiego piłkarza, teraz wielkie są tylko jego zarobki.
Penksę-emeyta-globtrottera, pracującego w Wiśle jako gestarbieter, który chce dorobić sobie do emerytury a i tak to chyba najlepszy napastnik tego klubu.(jak to mówią, na bezrybiu i Penksa ryba)
Boguskiego-wielce doświadczonego gracza, rzekłbym starego ligowego wyjadacza, ktłóry na swoim koncie ma imponującą liczbę występów w pierwszej lidze -0.
A byłbym zapomniał-jest jescze Dawidowski(pseudo jedna kiwak za dużo-zawsze można przecież wpuścić na murawę jescze Tomasza,bramki co prawda nie strzeli, ale podmęczy trochę przeciwników( i siebie przy okazji), swoimi bezsensownymi dryblingami, kiwaniem się z każdym i wszędzie, a najcześciej na własnej połowie, gdy nie ma po temu żadnej potrzeby.
No właśnie i to mnie bardzo ciekawi dlaczego Petrescu nie ściągnął żadnego wysokiej klasy napastnika :?: Może liczy na skuteczność Kryszałowicza :lol: Napad jest obecnie najsłabszą formacją w drużynie "Białej Gwiazdy" i również nie mam pojęcia na co liczą działacze tego klubu. Być może wydaje im się, że bramki wciąż będą zdobywać Zieńczuk i Sobolewski :roll: Zobaczymy jak daleko z takim myśleniem zajdą.
Podsumowując, nie widzę zbyt dużych szans na obronę tytułu. Petrescu zaniedługo swtorzy jedenastkę rumunów i będziemy mieli drugą niepolską drużynę w Orange Ekstraklasie. Zapowiada się na to, że na tron powróci Legia, niestety, a może tak będzie lepiej ?

Wróć do „Polska”