Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4376
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2621
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post autor: Cement » 15 sty 2024, 1:47

Grupa B

Ghana - Republika Zielonego Przylądka 1:2 (Djiku 56' - Monteiro 17' Rodrigues 90+2')
Dzień niespodzianek wapna zakończył się wygraną Cabo Verde z Ghaną, i była to wygrana zasłużona, gdyż wyspiarze było w tym spotkaniu po prostu piłkarsko lepsi. Już w pierwszych kilkunastu minutach dominowali spychając Ghanę do obrony i dokumentując przewagę trafieniem Monteiro - po strzale Cabrala Richard Ofori odbił piłkę przed siebie, a piłkarz San Jose Earthquakes skutecznie dobił. Po tym golu mecz nieco się wyrównał, ale
Ghana nie miała wiele do zaproponowania w ataku. Pod koniec 1. połowy pięknym uderzeniem do siatki trafił Majeed Ashimeru, ale arbiter słusznie nie uznał gola - inni Ghanijczycy stoją c na spalonym angażowali uwage Vozinhii. Po przerwie Czarne Gwiazdy wyrównały - Djiku wykorzystał prosty błąd w ustawieniu rywali przy rzucie różnym i głową zdobył gola. Po tym trafieniu Ghana nabrała wiatru w żagle i próbowała pójść za ciosem, jednak nadal niewiele było konkretów, a wyspiarze wyprowadzani bardzo groźne kontry. Dwóch świetnych sytuacji nie wykorzystał Bebe - za pierwszym razem wychodząc na pozycję sam na sam źle poprowadził piłkę i umożliwił obrońcy interwencję, a za drugim jego strzale i rykoszecie piłka wyszła na róg. Sytuację sam na sam z Oforim zmarnował też Kenny Rocha - bramkarz Czarnych Gwiazd obronił jego uderzenie nogą. W doliczonym czasie gry Cabo Verde zadało decydujący cios, a w zasadzie Ghanijczycy zadali go sami sobie - po serii kuriozalnych bledów i nieporadności w obronę piłka trafiła w polu karnym do niepilnowanego Garry'ego Rodriguesa, któremu nie pozostało nic innego jak skorzystać z prezentu i posłać piłkę do pustej bramki.

W kontekście rezultatów pierwszych meczów szczególnie ciekawie zapowiada się spotkanie Ghana - Egipt w 2. kolejce. Faworyta w meczu Capo Verde - Mozambik upatruję jednak w wyspiarzach.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”