Zarzucam Tobie, że dalej nie umiesz czytać że zrozumieniem.
Moja mama jest opiekunką. W ciągu ostatnich 15 lat opiekowała się chyba czwórką dzieci które miały jakieś problemy zdrowotne większe- od ADHD przez ostra cukrzycę. Czy jeśli rodzic któregoś z Tych dzieci skończy liceum wieczorowe mam mieć so niego jakiś większy szacunek z tego powodu? No nie, zdać taką szkole jest 10 razy łatwiej niż skończyć prywatne studia, gdzie naprawdę nie jest to wielka filozofia, a i tak potrzeba na to kilka razy więcej czasu. Teraz w pracy mamy dziewczynę, która samodzielnie wychowuje dwójkę dzieci, bo ich ojciec wyskoczył z pociągu. Oprócz tego pracuje w kancelarii - Czy to też ma powodować, że mam z tego tytułu mieć do niej szacunek? No nie, po prostu robi to co musi. Jedni się opiekują dwojka dzieci, inni niepełnosprawnym dzieckiem, a jeszcze inni czwórką psów że schroniska albo pracują społecznie. Oprócz tego każdy radzi sobie z normalnym życiem, jedni ciężko pracują a inni pobierają tysiące złotych za pierdzenie w stołek.



