Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15786
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Magnum » 17 lut 2024, 20:37

Eyesmon pisze:
17 lut 2024, 20:33
W ogóle odnoszę wrażenie że zjeść dużo i tanio się da bardziej niż w Europie
Dokładnie tak, pewnie z tego też wynika otyłość. Zresztą, o czym mówimy, jak byłem ostatnio ze znajomymi w knajpie i tam desery wyglądały tak:

Obrazek

Ludzie to normalnie zamawiają i jedzą sami ;)

Natomiast drogo też jest w sklepach, za warzywa i owoce płaci się krocie, za to dużo taniej jest pójść do zamrażarek i kupić gotowce. W supermarketach jest rząd np. 8 zamrażarek wypełnionych pudełkowym żarciem. Ultra przetworzonym. Ale taniej to jeść niż gotować samemu z produktów, więc biedniejsi oraz leniwi to kupują i wpierdzielają. Dodać do tego to, że wszędzie trzeba dojeżdżać autem i chodzenie pieszo to tylko w kilku metropoliach kraju i mamy receptę na tragedię zdrowotną gotową.
Eyesmon pisze:
17 lut 2024, 20:33
Problem jak się chce zdrowo i dobrze np pieczywo itd bo wtedy już jest tak jakby luksusowo
W Whole Foods dobra bagietka kosztuje $4 a chleb $6. Natomiast ostatnio w okolicy pojawił się Lidl i wprowadził europejskie zwyczaje i ceny - za dobry bochenek chelba w Lidlu płacę $3,99 a za francuską bagietkę $1,99. Nigdzie tak dobrego pieczywa i w tak dobrej cenie nie dostanę. Koledzy którzy mnie odwiedzali z Polski mówili, ze pieczywo w naszym lidlu lepsze, niż w Polsce. Bo pewnie w Polsce idzie na masówkę, a tu robią za świetną piekarnię.

Wróć do „Hyde Park”