No śmiesznie. Tak jak te tłumaczenia odnośnie tej konkretnej sytuacji. Śmieszne slash żenujące. Bardziej pasują do kolejnego skeczu Monthy Pythona niż do oficjalnego stanowiska szefa wszystkich sędziów. Tym bardziej, że o czym każdy wie (ale nikt nie mówi), gdyby Oliver miał jaja i podyktował karnego albo VAR zachował się profesjonalnie i wysłał go do monitora to Webb z jeszcze większą pasją i zapałem udowadniały w TV dlaczego podyktowanie karnego było ze wszechmiar słuszna decyzja.
To jest imo duży problem tego środowiska, być może większym niż błędy/niekonsekwencja same w sobie. To że nie potrafią stanąć w prawdzie i w 9 na 10 przypadków będą robic jakieś fikołki żeby usprawiedliwić dosyć ewidentnie błędną decyzję sędziego. Myślę, że zwykle, tak sędziowie popełnili błąd, przepraszamy będziemy pracować nad usprawnieniem stosowania VARu w Premier League, spotkałoby się z dużo lepszym odbiorem opinie publicznej niż takie kluczenie. Ale. Raz ciężko oczekiwać czegoś takiego od środowiska które od samego początku było anty VAR, dwa ciężko o odpowiednią presję skoro najwięksi wydawcy telewizyjni transmitujacy Premier League robią wszystko aby kryć sędziów, trzy ich ego jest tak wyjebane w kosmos, że oni rzeczywiście mogą widzieć świat inaczej niż 90% społeczeństwa i nie widzą nic dziwnego że w dwóch identycznych sytuacjach potrafią podjąć dwie zupełnie inne decyzję.
No i top of the top tego wszystkiego są ich wycieczki do Zjednoczonych Emiratów Arabskich by za grube hajsiwo sedziowac tam mecze. I tak się dziwnie składa, że z 3 klubów bijących się o tytuł w tym sezonie, najmniej oczywistych błędów było przeciwko City. No nie wygląda to dobrze Ryszardzie. A będzie jeszcze gorzej jak City kolejny raz wygra mistrzostwo o 1pkt, co jest dosyć prawdopodobnym scenariuszem.
Przechodząc do trenerów.
Jak nie Alonso to dawać tego chłopka że Sportingu. De Zerbi kompletnie mnie nie przekonuje, jego praca w Brighton nie robi żadnego wrażenia, a ostatnie tygodnie to seria kompromitacji oralnych.
Anyway, z Hughsem z Bournemouth ma przyjść też ich chief scout (wyleciało mi nazwisko z głowy). I sam nie wiem czy to śmiesznie czy strasznie, że Edwards nowy pion sportowy Liverpoolu chce oprzeć na ludziach... Bournemouth lol. Może doszedł do wniosku że klub z południa robi wyniki ponad stan jak na budżet którym operują i liczy na to, że uda im się to samo zrobić 2/3 lvle wyzej. Bo szczerze to mega dziwnie to wygląda tak z boku.



