Taka nieskuteczność rujnuje nam sezon. Byliśmy lepsi od nich w niedzielę, byliśmy lepsi w FA Cup, ale przez momenty słabości nie wygraliśmy żadnego meczu. Ogółem United ani razu nie przegrało z nami w tym sezonie, bo na Anfield też był remis. Za dużo dogodnych sytuacji nie zostało wykorzystanych, a z tyłu, co mogło pójść źle, to poszło. Sami podarowaliśmy pierwszą bramkę, choć kto wie, czy kto inny na miejscu Bruno strzeliłby z tego gola, a drugi gol trochę z niczego, Mainoo zachował się kapitalnie i wykorzystał niewiele swobody, którą miał.
Potrzebujemy Joty, bo akurat on potrafi zachować spokój i dokładność, potrafi to co zrobił Mainoo, czyli oderwać się od przeciwnika i oddać celny strzał. Pozostali nasi napastnicy, jak mają krótko kryjącego zawodnika przed sobą, zazwyczaj są blokowani.
Strasznie mnie ten mecz wnerwił i podkopał wiarę w mistrzostwo.



