FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9030
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2406

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: moody » 07 maja 2024, 21:02

Eyesmon pisze:
07 maja 2024, 20:16
Cubairsi to przecież dostał szansę wobec kontuzji chyba wszystkich pozostałych stoperów, Gavi i Pedri mieli konkurencję w postaci Pjanica i Cou którzy kasztanili aż miło, Rafał i Ferran to również żadna konkurencja. Jednak Lewy to inna półka. Tak samo jak np Ter Stegen którego też ciężko byłoby wygryźć nawet gdyby tym talentem był np Dollar.
no nie powiedzialbym, ze taki raphinha czy ferran (z calym moim brakiem szacunku do nich), czyli reprezentanci hiszpanii i brazylii, ktorzy cos tam juz w zyciu strzelili w mocnych ligach, nie sa zadna konkurencja dla 16-latka grajacego pierwsze mecze w zyciu

z cubarsim no to powiedzmy sobie szczerze - w "normalnym" klubie jak maja mecz fazy pucharowej ligi mistrzow i kontuzjowanego podstawowego stopera, to zanim spojrza w kierunku 17-latka ze szkolki, to wczesniej pomysla o jakims bardziej doswiadczonym zmienniku, a jesli i ten bylby niedostepny, to zastanowia sie nad przesunieciem na stopera jakiegos bocznego obroncy albo defensywnego pomocnika. a tu odwrotnie - na lawce zostaje inigo czy christensen, mozna by to spokojnie poskladac na kilka sposobow tak byle tylko nie ryzykowac wystawieniem dzieciaka, a jednak to on wychodzi w pierwszym skladzie na osimhena, a potem mbappe. tak wiec na pewno nie zgodze sie, ze on gra z musu

do lewego widac ze juz xavi stracil cierpliwosc, pare razy go sciagal w prestizowych meczach przy niekorzystnym wyniku, co w poprzednich latach kariery polakowi sie praktycznie nie zdarzalo. ale no wybor miedzy nim, a ferranem czy roque to jak wybor miedzy kila, a rzezaczka, wiec bobek trzyma sie w skladzie juz glownie przez brak alternatywy

Wróć do „Hiszpania”