Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 108

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 27 mar 2006, 16:43

welcome pisze:Miło było ... żartowałem. // Niggaz
Ah tak jak myślałem Nasz Niggaz pożegnał welcome'a A to jaki łobuz :twisted:
Niggaz pisze:To oczywiste, że dużo bardziej bolesna będzie porażka Barcelony niż Realu (oczywiście dla fanów odpowiedniej ekipy), ale to nie zmienia faktu, że to co napisałem wcześniej jest prawdą Nie wierzę w to, że Barcelona może przegrać. Zresztą remis też jest mało prawdopodobny IMHO. O ile nie wydarzy się coś dziwnego (bardzo dziwnego) typu sędzia z II ligi (bo w przypadku obiecywanego strajku taki właśnie może sędziować) nie ustawi meczu
Pozyjemy zobaczymy.Jesli Real zagrałby tak z Depor jak powiedzmy z Saragossą to raczej nikt nawet nie myślałby o korzystnym wyniku z Barcą.Po imponującym meczu z Depor nadzieje odżyłyChoć prawde mówiąc Gran Derby rządza się swoimi prawami. :wink:


Mecz z Depor
Jeden z najlepszych jesli nie najlepszy mecz w tym roku a nawet w tym sezonie.Ogolnie wszyscy zawodnicy Realu zagrali dobrze a jeśli trzeba by znalezc najlepszego zawodnika to mam wrażenie że David zasługiwałby na to miano.Ronaldo strzelił i miejmy nadzieje że uczyni to także w nastepnych meczach Vikingos(szkoda że ta nazwa nie jest juz używana)
Iker jak zwykle świetnie ale to w Jego przypadku normalne.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 28 mar 2006, 13:45

Fragment ekskluzywnego wywiadu jakiego udzieli nasz nowy prezes Agencji EFE : "Mogę powiedzieć tyle, że nowy trener to jeden z siedmiu: Mourinho, Capello, Benitez, Wegner, Ericsson, Ancelotti, Lippi. Nic więcej nie mogę powiedzieć – ta decyzja musi być rozważna (...) Wiemy dokładnie, jaki typ trenerski jest dla nas odpowiedni. Nowym trenerem będzie jeden z siedmiu podanych już wcześniej przeze mnie szkoleniowców. Już niedługo zapadnie decyzja i nie będziecie mieli żadnych wątpliwości. "
Obawiam sie, ze bedzie to Ericsson :? Bo tylko on bedzie latem do wziecia, gdyz konczy mu sie kontrakt z reprezentacja Anglii. Benitez, Wenger, Mourinho sa "nie do wyjecia", tak samo jak Capello i Lippi, ktory zaznaczyl, ze nie jest zainteresowany ta posada. Ancelotti podpisal ( :?: ) nowy kontrakt z Milanem wiec zostaje Szwed :? Mam nadzieje, ze sie myle i bedzie to jednak ktos inny, np. Ancelotti :) Ericsson nie jest architektem, ktorego potrzebujemy do budowy nowego Realu.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 28 mar 2006, 14:43

Moim zdaniem Realowi jest potrzebny jakis czlowiek ze srodka klubu. Ktos bez wielkiego nazwiska. Moze i mysle o drugim Del Bosque, ale sadze, ze to by bylo najlepsze rozwiazanie.Ktos kto trenuje druzyny rezerw, czy siedzi i szkoli mlode talenty potrafi prowadzic zespol bez wielkich gwiada. Nie mowie, ze Lippi, Mourinho itd. nie potrafia ulozyc zespolu bez wielkich nazwisk, ale szczerze mowiac przyjdzie np. Capello to wezmie ze soba Zlatana, czy Emersona....trener z wielkim nazwiskiem=kolejne megagwiazdy do zespolu. Ericsson jak napisal Makis nie jest chyba odpowiednim czlowiekiem na prace w Realu. Raczej sie trzyma nazwisk, a nie aktualnej formy....no i czy Ericsson postawilby sie prezesowi w raze gdy boss Realu powie : "Beckham musi grac"...sprawa z trenerem na pewno do latwych nie nalezy, ale szukanie "Galaktycznego trenera" raczej nie pomoze "Blancos"

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 28 mar 2006, 15:21

berik pisze:Moim zdaniem Realowi jest potrzebny jakis czlowiek ze srodka klubu. Ktos bez wielkiego nazwiska. Moze i mysle o drugim Del Bosque, ale sadze, ze to by bylo najlepsze rozwiazanie.Ktos kto trenuje druzyny rezerw, czy siedzi i szkoli mlode talenty potrafi prowadzic zespol bez wielkich gwiada
Zauważ że taką osobą był i jest :wink: Lopez Caro który niby miałbyć następcą del Bosgue.Lopez Caro trenowal Castille a więc nie miał kontaktu np z Champions League czy nawet z La Liga.Jak narazie jego okres jako trenera Realu jest co najwyżej średni.Po za tym Real nie może już pozwolić sobie na ekspereymenty bo okres w którym nic nie zdobyliśmy jest troche za długi

makis pisze:Mogę powiedzieć tyle, że nowy trener to jeden z siedmiu: Mourinho, Capello, Benitez, Wegner, Ericsson, Ancelotti, Lippi.
Rafa pewnie odpada Carlo podpisał nowy kontrakt Wenger z Arsenalu nie odejdzie co tyczy się także i Jose w Chelsea.Kto pozostaje? Lippi i Sven Goran.Czyżby Szwed miał zostać trenerem Blanocs?

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 28 mar 2006, 15:32

Ultras pisze:Zauważ że taką osobą był i jest Wink Lopez Caro który niby miałbyć następcą del Bosgue.Lopez Caro trenowal Castille a więc nie miał kontaktu np z Champions League czy nawet z La Liga.Jak narazie jego okres jako trenera Realu jest co najwyżej średni.Po za tym Real nie może już pozwolić sobie na ekspereymenty bo okres w którym nic nie zdobyliśmy jest troche za długi
No dobra ale zobacz jak przyszedl Caro i kiedy?Perez wsadzil na posade trenera Caro w czasie, w ktorym w Realu byl jeszcze wiekszy balagan niz jest teraz. Dalej Caro obejmowal posade w najgorszym momencie, on mial zostac tym cudotworca, ktory po miesiacu zrobi z Realu wspaniale zgrany monolit. Dalej, przeciez Caro juz wiedzial , ze pol roku i odchodzi, wraca do Castilli...jak Ty bys pracowal, gdybys wiedzial, ze ktos od Ciebie wymaga niemozliwego(mistrzostwo La liga) w tak krotkim czasie, i do tego bedziesz wiedzial, ze i tak odejdziesz?Prawda jest taka, ze Caro robil i robi co moze , zeby bylo lepiej. Nie raz narzekaliscie jakiego to on skladu nei wystawia...ale przeciez musial eksperymentowac , bo wiedzial, ze z zawodnikow, ktorych ma za duzo nie wyciagnie juz! Caro powinien dostac szanse i zaczac jako trener Realu w przyszlych rozgrywkach. Przeciez gdyby nawet taki Capello czy Mourinho przyszli i dostali Real w tym momencie co Caro, to myslisz, ze zrobiliby cos z tym klubem?na pewno nie, w tak krotkim czasie

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 28 mar 2006, 15:34

Ultras pisze:Czyżby Szwed miał zostać trenerem Blanocs?
Oj nie wróżyłbym za dobrze Realowi jeśli ich trenerem zostałby Sven. Dlaczego? Bo jest zakochany w Becksie i dopóki Anglik byłby zdrowy to Szwed zawsze stawiałby na niego. Realowi są potrzebne silne skrzydła i środek pola, kiedy był jeszcze Figo i Zizou w najwyższej formie to gra szła jak po sznurku, a teraz? Ciągłe dośrodkowania i dośrodkowania, pare asyst w tym sezonie załapał, ale gracz "takiego formatu" powinien dokonać czegoś więcej. Nie mówie że nieudany sezon Królewskich to tylko jego wina, ale po ewnetualnym przyjściu Erikssona on zostałby napewno, a według mnie nie może zostać jeśli Real ma święcić jakieś sukcesy.

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 28 mar 2006, 15:52

berik pisze:No dobra ale zobacz jak przyszedl Caro i kiedy?Perez wsadzil na posade trenera Caro w czasie, w ktorym w Realu byl jeszcze wiekszy balagan niz jest teraz. Dalej Caro obejmowal posade w najgorszym momencie, on mial zostac tym cudotworca, ktory po miesiacu zrobi z Realu wspaniale zgrany monolit. Dalej, przeciez Caro juz wiedzial , ze pol roku i odchodzi, wraca do Castilli...jak Ty bys pracowal, gdybys wiedzial, ze ktos od Ciebie wymaga niemozliwego(mistrzostwo La liga) w tak krotkim czasie, i do tego bedziesz wiedzial, ze i tak odejdziesz?Prawda jest taka, ze Caro robil i robi co moze , zeby bylo lepiej. Nie raz narzekaliscie jakiego to on skladu nei wystawia...ale przeciez musial eksperymentowac , bo wiedzial, ze z zawodnikow, ktorych ma za duzo nie wyciagnie juz! Caro powinien dostac szanse i zaczac jako trener Realu w przyszlych rozgrywkach. Przeciez gdyby nawet taki Capello czy Mourinho przyszli i dostali Real w tym momencie co Caro, to myslisz, ze zrobiliby cos z tym klubem?na pewno nie, w tak krotkim czasie
_________________
Spoko też masz troche racji :wink: Caro nie ma żadnego doświadczenia w Lidze Mistrzów.Przez ten okres co trenował Real Madryt zaczął przystosowywać się do presji która jest związana z trenowaniem tak wspaniałego klubu a poza tym Primera Division była dla niego czymś nowym.Wszyscy fani Blancos oczekiwali tego że pod jego wodzą Real zacznie grać dobrze.Real zaczał grac calkiem inaczej niż pod wodzą Luxe.Zanosiło sie na to że będzie coraz lepiej az przyszła ta porażka z Mallorca po której wszystko sie rozsypało.W dodatku wtedy Ronaldo byl w tragicznej formie.
Nie twierdze że caro jest złym trenerem :wink: Brakuje mu doświadczenia i to wszystko.
krzychu212 pisze: Bo jest zakochany w Becksie
Jeśli Sven jest zakochany w Davidzie to tylko jego sprawa, choć Becks ma żonę :lol: - taki maly żarcik :wink:

Nie chce go w Realu bo nie podoba mi sie koncepcja ustawiania składu.Jesli Martin powiedział że ktoryś z w.w. 7 bedzie trenerem to może nim być tylko Szwed. Obym się mylił :x

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 28 mar 2006, 16:22

Obawiam sie Ultras, ze nasze zle przypuszczenia sie sprawdza i zobaczymy Szweda na lawce Realu Madryt. Odchodzac juz nieco od tego, kto bedzie trenerem, wazna jest jeszcze jedna sprawa. Ktokolwiek nim bedzie (prosze, tylko nie Ericsson), powinien dostac troche czasu na budowe druzyny. Nie moze byc tak jak za Pereza, ktory zmienial szkoleniowcow jak rekawiczki. Trener powinien miec czas, aby stworzyc druzyne, aby sie zgrala i przejela jego zalozenia taktyczne. Powinno to sie odbyc nawet kosztem sukcesow w przyszlym sezonie. Oczywiscie nie mowie o sytuacji, w ktorej ewidentnie bedzie widac, ze trener zadnej koncepcji nie ma, a Real miota sie w dole tabeli, ale kazdy, nawet najlepszy trener potrzebuje czasu na stworzenie dobrej druzyny. Cierpliwosc i spokoj, to to czego teraz potrzeba w Madrycie.

Awatar użytkownika
jovan
Skład C
Skład C
Posty: 60
Rejestracja: 28 mar 2006, 22:29
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jovan » 29 mar 2006, 16:04

Cześć, jestem tu nowy i kibicuję Królewskim. Niestety, nie żyję w swym małym, różowym świecie i nie mam dziesięciu lat. Tak więc myślę, że Barca sprawi nam ostre lanie na Nou Camp. Dlaczego? Otóż nie uważam, by mecz z Deportivo był tu jakimś wyznacznikiem. Bramki zdobywaliśmy po stałych fragmentach, albo po cudownych, technicznych strzałach do pustej bramki z sześciu metrów. Na nasze stałe fragmenty Barca raczej nabrać się nie da, a raczej będzie chciała się nie dać. W obronie grają nieźle, a w ataku... no, bynajmniej lepsi są od nas. I to w obu aspektach. Jedyne, w czym upatruję okazji, to ich genialny bramkarz, V.V.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 29 mar 2006, 17:03

Także mam nadzieję, że Valdes popełni jakiś błąd, ale żeby tak się stało to nasza formacja ofensywna musi mu dać do tego sposobność :roll: Z Deportivo zagraliśmy pięknie, ale goście zagrali coś a'la Espanyol w lutym czyli dno kompletne. Faworytem jest Barcelona i tylko ich fatalna skuteczność, podobna do tej jaką zaprezentowali wczoraj, może nam dać punkt. O zwycięstwie nie ma co myśleć, ale od tego są marzenia :wink:

Awatar użytkownika
jovan
Skład C
Skład C
Posty: 60
Rejestracja: 28 mar 2006, 22:29
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jovan » 29 mar 2006, 17:08

yazidzie z jakąś pimpolinką w prawym górnym, czy tyś ten sam z rm.pl?

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 29 mar 2006, 17:11

Tak, to ja :oops:

Aby nie było offtopu - po wypowiedziach Beckhama jestem coraz bardziej przekonany, że trener Realu zostanie Eriksson. Zaczyna się kampania reklamowa podobna do tej, po której zatrudniony został Luxemburgo przy wsparciu Ronaldo i Roberto Carlosa :roll:

Awatar użytkownika
jovan
Skład C
Skład C
Posty: 60
Rejestracja: 28 mar 2006, 22:29
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jovan » 29 mar 2006, 17:15

:oops:
Też bym się wstydził.
Aby nie było offtopu
Właśnie.

Beckham zupełnie do Realu nie pasuje. Dośrodkowywać nie dużo gorzej potrafi m.in. Zidane, a z Anglika taki skrzydłowy, jak z Robinho stoper. Grrr.

Awatar użytkownika
madrid_fan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 21 maja 2005, 21:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: madrid_fan » 29 mar 2006, 20:21

yazid^ pisze:Tak, to ja :oops:

Aby nie było offtopu - po wypowiedziach Beckhama jestem coraz bardziej przekonany, że trener Realu zostanie Eriksson. Zaczyna się kampania reklamowa podobna do tej, po której zatrudniony został Luxemburgo przy wsparciu Ronaldo i Roberto Carlosa :roll:
i był by bardzo nie fajnie :/ taki klub jak real nie powinien zatrudniać tranera który przez ostatnich kilka lat trenował reprezentację... nie mogą pozwolić sobie na kolejny sezon bez żadnego trofeum. Ja jestem za Ancelottim. Pokazał że zna się na taktyce i potrafi wyszukać prawdziwe talenty. Pozatym mógłby pomóc w sprowadzeniu Kaki ;p wiem to niemożliwe ale można sobie pomarzyć ;)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 29 mar 2006, 20:23

Wy chyba nie liczycie na to, że jeśli przyjdzie Capeloo czy jakiś inny wielki trener to przełamie od razu supremacje Barcelony? :lol2: Na to potrzeba czasu, a widząc zamiłowanie do 'galacticos' nowego prezydenta to ta przebudowa nie będzie trwać tyle co w Barcelonie czyli 2 lata, ale dużo, dużo dłużej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”