Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post autor: RóżA » 28 mar 2006, 23:15

Sam nie wiem co napisać. Jestem cholernie dumny z postawy zespołu któremu kibicuje. Przez pierwsze 30 minut myślałem że emcz jednak się zakończy remisem a później...

A teraz już fakty: Henry zagrał świetnie. Może na początku miał parę głupich strat, niecelnych podań, ale za to druga połowa palce lizać. Cały czas świetnie obserwował przebieg gry, nie przetrzymywał bezsensownie piłki, dużo podawał. Jak się nadarzyła okazja to strzelał, co zaowocowało bramką :wink: Reyes cały mecz IMHO grał znakomicie. Jego rajdy lewą stroną, dogrania, a szczególnie faule wykluczające z gry w rewanżu graczy Juve właśnie na nim mi się podobały :twisted: Fabregas widać że już sie przyzwyczaił do pozycji boiskowego wyjadacza. Eboue chyba sprawił że Mutu się kompleksów nabawił. Toure świetnie czyścił środek (szczególnie na owagę zasługuje ten wślizg gdy Ibra był sam na sam). Hleb troszkę gorzej- zbyt długo trzymał piłke, ale mimo wszystko należą mu się słowa uznania. Reszta drużyny bez większych fajerwerków- choć grała bardzo konsekwentnie i mimo wszystko brawa również dla nich.

Komentator [*]
Choć nie- jedno stwierdzenie mi się podobało- "Lehmann najwyraźniej już bardzo zmarzł bo jakoś słabo wygląda" :lol:

Wróć do „Anglia”