Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
jovan
Skład C
Skład C
Posty: 60
Rejestracja: 28 mar 2006, 22:29
Reputacja: 0

Post autor: jovan » 29 mar 2006, 20:31

Real siedzi w gównie po uszy, i co dziwnie brnie w nie dalej. Tymi słowami można to najlepiej oddać. Zamiast wyjść z szamba póki można, opłukać się, zdjąc stare, śmierdzące ubrania i założyć nowe, jeszcze niewygodne, lecz muszące się "znosić", Real chodzi jak łachman. Panie Martin! Trzeba dać sobie kolejne z dwa, trzy sezony posuchy, by potem było tłusto! Zdejmijmy hiphopowe ciuchy Beckhama z Realu, pozbądźmy się obcisłych spodni grubego Ex Fenomeno! Wsadźmy do szafy swetry Raula, lecz ich nie wyrzucajmy! Kupmy nowy T-shirt, już bez piątki na plecach! Załóżmy nowe, czyste ubrania! Totale 90 Roberto Carlosa są na Real już za małe! Kupmy nowe, dajmy czas i radujmy się. W szambie wcale nie jest miło i raczej wolałbym z niego wychodzić, niż wchodzić. Właściwie, to wogóle nie chciałbym sie w nim znaleźć. Co kasa robi z człowiekiem?

- jovan pozdrawia.

Wróć do „Hiszpania”