No ogolnie, początek perfecto. 9 pkt, 0 goli straconych. Ale wiadomo, że liga angielska zaczyna się w listopadzie/grudniu i to wtedy będziemy wiedzieć o co walczymy. Także calma calma.
Na plus na pewno Gravenberch, który o dziwo odnajduje się jako tako na tej 6 (chociaż momentami to ten cienki jak barszcz United wchodził w środek pola jak w masło, szczególnie w pierwszej połowie), no i Salah top forma, tak jak pan piłkarz Diaz. Najlepszy atakujący tak przekrojowo Liverpoolu w zeszłym sezonie i w tym potwierdza, że to więcej niż godny następca Mane. Dawać mu nowy kontrakt i sprzedać w okolicach 30 roku życia. Mam nadzieję, że tego nie spieprza.



