FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 31 mar 2006, 15:21

krzychu212 pisze:Ten pojedynek będzie napewno cięższy dla Barcy niż ten z pierwszej części sezonu.
Niby dlaczego? Bo Real wygrał z Depor nie grając nic wielkiego a Barcelonie zabrakło skuteczności w Lizbonie?

Real nie gra nic i nie wydaje mnie się, aby miał to być cięższy mecz. Nie twierdzę, że wynik będzie równie imponujący bo zawsze może błysnąć El Gordo (poważnie mówię) albo coś takiego i bramka dla Realu padnie. Nie mniej jednak Barca na pewno na własnym stadionie będzie strzelać bramki. Dinho nie przejdzie obok meczu z Realem. Eto'o znowu coś strzeli pewnie. Iniesta i Deco w bardzo dobrej formie. Oleguer to samo. Puyol wraca na obronę. Wystarczy.

Nie wiem co takiego prezentuje Real, aby twierdzić, że będzie to ciężki i wyrównany mecz. Pomijając fakt, że Gran Derby rządzą się swoimi prawami bo to już nudna formułka (choć prawdziwa do pewnego stopnia).

Na prawej obronie Realu zagra Cicinho co oznacza, że Dinho będzie ładnie śmigał tam. Środek Realu z Gravesenem i Baptistą również napawa optymizmem. Nie wiadomo czy zagra Guti, ale pewnie to taka sama ściema jak z Becksem. No i jeszcze Raul Bravo na obronie.

Będzie fajnie. Liczę na przynajmniej 3:0. A teraz jestem gotowy na atak antybarcelonistów z Martinem Pellegrino na czele.

Wróć do „Hiszpania”