No jasne, że są niedociągnięcia ale zmiana w podejściu jest widoczna gołym okiem.Sergek pisze: ↑05 paź 2024, 14:51Ja sie zgadzam ze probujemy budowac inaczej ale zmierzam do tego ze nie powiedzialbym ze jakiekolwiek z poprzednich spotkan byly bardzo spokojne, bez problemowe i odpoczywalismy z pilka. Wolves sobie biegalo przez nasza pomoc i atakowalo, Bournemouth tez robilo latwe pyk pyk, z United tez sie rozluznialismy i mogli nam strzelic bramke kiedy sie bronilismy bez pilki. Nie kloce sie z tym, zgadzam sie, ale wydaje mi sie ze nasze spotkania i tak byly intensywne bo nie odpoczywalismy tak jak na przyklad potrafi to robic City klepiac sobie pilke przy dobrym wyniku.
Straszne sa te pudla. W 51 minucie po raz pierwszy widzielismy emocje u Arne Slota, kiedy okazalo sie (przy stosunku fauli 12-1), ze mozna dotknac pilkarza rywala z pilka bez gwizdka.
Coś co charakteryzowało Liverpool Kloppa - intensywny pressing na całym boisku teraz jest mocno ograniczony do wybranych momentów, a cała gra defensywna jest dużo bardziej poukładana.
https://www.nytimes.com/athletic/574977 ... provement/
Tu jest to fajnie opisane.
Dużo mniej jest tych momentów nagłego przejścia z fazy defensywnej do ofensywnej, dużo mniej bezpośrednich prostopadłych podań = dużo rzadziej narażają się na szybkie kontrataki rywala.
To, że często tak jak dzisiaj oddają kontrolę nad meczem rywalowi no to są te niedociągnięcia ale tez nie ma co wymagać cudów mając na 6 Jonesa i Gravenbercha



