Real Madryt wieczny wrog,
Do napinki to byl klub,
Barcelona najpiekniejsza,
Dla Niggaza najswiętniejsza,
Czarny to byl gosciu jeden,
I Kluiverta serca pelen,
Czy w Lublinie, czy w Szczecinie,
Wszedzie byl w rodzinie,
Ale z Niego to byl gosc,
Bardzo rowny, czarny ktos,
Niggaz, mentor nasz,
Odszedl i zostawil nas,
Lecz miejmy nadzieje, ze wroci,
Bo forum bez Niego,
To jak Barcelona bez Ronniego.
Pzdr



