Audiobooków nie rozumiem, bo dla mnie cała przyjemność jest z czytania, a nie słuchania. Co do ebooków to też na ten moment nie biorę pod uwagę takiej możliwości - nie ma to jak magia papieru. Ostatnio czytam dużo mniej (średnio rocznie 20-25 książek, a w tym może max 10 będzie), a książek nie kolekcjonuje - mam może 15 na regale. Pozostałe najczęściem pożyczam, a ostatnio mama robiła porządki w domu i chciała wyrzucić chyba ze 100 książek, które czytałem jako nastolatek to stwierdziłem, żę przeczytam je raz jeszcze, ale ogólnie jest to ciężki powrót. Na razie chyba 10 wyrzuciłem, a 2 stwierdizłęm, że są na tyle dobre, że zostawiam.
Wyrzucić* oznacza dać siostrze, która raz do roku oddaje gdzieś książki.
e: ten rok jest jakis grubo niedojebany. Wygrana Wisły w Pucharze Polski, wyjazdy na europejskie puchary, mecz Slovana w Bratysławie, mecz Wisły w Kosowie + objechane całe Bałkany, wcześniej mecz Crvena-Partizan na wiosne, przebiegnięty maraton, liga mistrzów socca, wyjście do teatru, w grudniu jeszcze impreza firmowa w Maladze, a teraz mnie kumpel wjebał żebym poszedł do radia



