Przez długi czas niedoceniany (lub nie był doceniany tak jak powinien) był dla mnie Aguero. Wielki szacunek do tego zawodnika, znakomity napastnik.
Są też zawodnicy, których docenia się na wyrost i dopiero po latach bańka pryska. Tak mam z Carragherem, już nawet nie musi się wypowiadać



