Tak sobie przeglądam kadry Chrobrego z poprzednich lat i śledzę "kariery" niektórych zawodników. Jakie u nas wynalazki się pojawiały to głowa mała. Gerard Artigas - transfer do Polski był jego pierwszym zagranicznym, ale potem poszło już z górki. W Andorze strzelał sporo, nawet zdobył kilka pucharów, ale potem to już totalna egzotyka. Indonezja, Wietnam, Indie, chociaż nigdzie nie zagrzał miejsca na dłużej. Z drugiej strony europejskie puchary zaliczył, trochę świata zwiedził, jak się jest bardzo słabym piłkarzem to taka ścieżka kariery jest chyba fajną opcją. Był też niejaki Dmytro Bilonog - Ukraina, Rosja, Białoruś, Finlandia, Litwa - tu niby wokół komina, ale potem wyjechał do Libanu, a obecnie jest w Omanie. Jak dobrze patrzę to większą część ubiegłego roku był bez klubu. W Libanie wygrał mistrzostwo kraju, ale pierwszoplanową postacią raczej nie był. W przeszłości młodzieżowy reprezentant Ukrainy.
Pewnie jeszcze kilku ananasów by się znalazło, ale aż strach pomyśleć co miała w głowie osoba odpowiedzialna za ściągnięcie takich zawodników i liczenie, że będą strzelać bramki. To już naprawdę lepiej dać szanse 16-latkowi z rezerw/juniorów, jak strzeli jedną bramkę to zrówna się lub nawet prześcignie wyczyn takich wynalazków.



