Ogólnie mecz słaby. Jednak wiadomo kto panuje w Mediolanie!
Jeżeli Inter, który walczy z bezpośrednim rywalem o druga lokatę, prezentuje taki futbol, to myślę, że jeżeli Milan nie miałby w perspektywie meczu z Barceloną, ten mecz zakonczyłby sie wynikiem 2:0, 3:0 spokojnie.
Co do Milanu to nadal słaba, niepewna gra Didy, Pirlo w ostatnich miesiącach siada na laurach, zero zaangażowania, zrobiłą się z niego taka "gwiazdeczka". Natomiast Gila powinien powoli zacząć ciągnąć tą drużynę, gra zbyt pasywnie w ataku, wiekszośc piłek oddaje partnerom i wyżej "ustawionemu" Shevie, powinien nie bać się troszkę pokombinować, tak jak w Parmie. To on ma być przyszłościa ataku Milanu. Amen.



