Kilka razy Eto'o, czy Giuly biegli z Maxim do piłki bo żaden z nich nie wiedział czego się spodziewać, jak zagrać, kiedy wyjść do podania, a kiedy samemu zabrać sie do futbolówki.
Niggaz kiedy Maxi dostawał piłkę w bocznej strefie boiska, albo gdy miał trochę miejsca przyjmował ją bez problemu i umiał sam zawiązać akcję lub zgrac do kolegi. Problem był kiedy dostawał podanie w tłoku przed polem karnym, ale w takiej sytuacji to i Eto'o niejedną piłkę stracił. I nie wiem skąd ta pewność, że Rijkaard pouczał akurat o przyjmowaniu piłki
Co do tego, że Maxi nie jest graczem pokroju choćby Henki Larssona wiadomo nie od dziś - nie twierdzę, że jest on jakimś wirtuozem, bo to kompletna bzdura. Po prostu wczoraj zagrał poprawne spotkanie i jeśli niczym szczególnym sie nie wyróżnił to z pewnością też nie zagrał źle. Nigdy nie byłem zwolennikiem tego grajka i nadal uważam, że taka drużyna jak Barca może mieć lepszych piłkarzy nawet jako etatowych rezerwowych. Tyle, że cholernie sie irytuję jak ktoś jedzie na gracza tylko dlatego, że przyjęło sie, że to taki drewniany koleś i na pewno zagrał znowu piach (Rasiak, Ula itp.)
Tyle


