Być może w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Barceloną nie zagra Fillippo Inzaghi. Snajper Milanu ma zapalenie migdałków i co za tym idzie wysoką temperaturę. Sztab medyczny robi wszystko co może, aby Pippo jednak był gotowy na "derby Europy". Włoskiemu napastnikowi aplikuje się bardzo dużą dawkę antybiotyków, żeby zminimalizować chorobę. Jęśli jednak nie uda się przywrócić Inzaghiego do dyspozycji, będzie to duża strata. Przypomnijmy, że to dzięki Pippo, Milan gra w półfinale Champions League.
FORZA MILAN!!



