Po 1: ile to jest "standardowo" i co to znaczy "takimi klubami"? Miasto ok. 200k + powiat 130k (klub bardzo angażuje się w popularyzację Rakowa w mniejszych miejscowościach). Niższą frekwencję miewa nawet taki Lech Poznań, więc to żaden wyznacznik. Zresztą porównanie do Niecieczy i Niepołomic jest zwyczajnie nietrafione, jeżeli weźmiemy pod uwagę liczbę mieszkańców i, nie wiem, historię klubu chociażby. W latach '90 mieliśmy często jedną z lepszych frekwencji, na IV ligę potrafiło przyjść 10k ludzi, więc Raków udowodnił już, że ma społeczność zasługującą na normalny stadion. A przypomnijmy, że konkurencja była spora, bo do czasu upadku AZS mieliśmy tu trzy silne marki sportowe z trzech różnych dyscyplin. Oczywiście, że jak odejdą sukcesy, to żaden dzieciak z Bydgoszczy nie wyciągnie tutaj starego na mecz, ale to jest wyłącznie gdybanie.DDK pisze: ↑31 mar 2025, 22:37I bez ataku na Raków, ale po prostu chyba o to chodziło, mówiąc o popularności. Raków jest popularny tylko dlatego, że ma w tym momencie sukcesu. Jakby Nieciecza czy Puszcza zdobywały mistrzostwo i grały w pucharach to pewnie też potrafiłyby zebrać po 10k na meczu. Problem z takimi klubami jest taki, że jak skończą się sukcesy to frekwencja spadnie do standardowej.
Po 2: odkąd tylko weszliśmy do ekstraklasy, jest ciągle to samo gadanie: "za rok spadniecie i wszyscy o was zapomną", "jedno mistrzostwo i nigdy więcej", "kaprys właściciela zaraz się skończy". Jednocześnie z biznesowego punktu widzenia Raków jest oceniany jako jeden z najlepiej zarządzanych klubów w kraju. Właściciel to nie jakiś walnięty inwestor, który sobie wymyślił, że gdzieś właduje kasę, tylko człowiek, który zawsze tutaj był, zawsze kibicował. Dla mnie jest jak każdy z nas, kto w dzieciństwie sobie mówił, że jak będzie ultrabogaty, to zainwestuje w ukochany klub. Jego droga biznesowa pokazuje, jak mocno ogarnięty jest to facet. Widzę w dyskusjach z kibicami innych drużyn, że ludzie życzą sobie dla swoich klubów właśnie takich ludzi. Wierzę, że wieczna nieprzychylność miasta go nie zniechęci, ale widać, jak bardzo go jara budowanie tego klubu.
I teraz: ile lat jeszcze mamy udowadniać, że zasługujemy na to, żeby mieć tutaj normalny obiekt? Nie na 50k, nawet na 15 i z dachem?






