Ciekawym klubem jest Newcastle.
Newcastle po dzisiejszym meczu chyba awansuje na miejsce premiowane LM, patrząc, że Angole będą mieli 5. miejsc - wydawało się, że możemy dostać drugie City po przejeciu przez saudyjskich braci, a oni na razie biednie, 8. miejsce w Anglii w wydatkach na pensje, 8. miejsce pod względem kosztów kadry, 7. pod względem przychodów - a kolejny raz mogą awansować do LM, parę gwiazd (Isak, Bruno) wykreowanych, świetnie chyba prowadzony klub w angielskiej skali. A zarazem notują rokrocznie straty i bez LM pewnie znowu będą na minusie, a długofalowo bez Saudyjczyków to by było nie do utrzymania.
Ani nie da się im kibicować (mam na myśli cyferki na livescorze oczywiście), ani nie ma co ich krytykować na razie, jeśli nie awansują do LM to fajnie, jeśli awansują do LM to w pewnym sensie także fajnie. Piękne dylematy rodzi i rodzić będzie obecna piłka.



