Chelsea FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Blaine
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2006, 23:15
Reputacja: 0

Post autor: Blaine » 17 kwie 2006, 21:28

Powiedziałbym, Chelsea atakowało a Everton się bronił :P Jedyną dość groźną sytułacje dla Liverpoolczyków miał Cahill, ale Cech był gdzie miał być :) Nie jestem fanem The Blues, ale z nudów oglądnołem mecz. Bardzo widoczny był Frank Lampard, którego wszędzie było pełno a skutkiem była strzelona bramka. Gdyby Everton miał więcej podbramkowych akcjii podbramkowych to mecz byłby naprawdę bardzo ciekawy ;)

Wróć do „Anglia”