Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14440
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 23 kwie 2025, 13:34

cloner pisze:
23 kwie 2025, 12:40
Wy kobiety to po prostu za bardzo się wszystkim przejmujecie, a to trzeba na spokojnie, bez pośpiechu. Na kultowym już chilloucie
Nie wiem czy to uwarunkowane płciowo, ale ja jestem w napięciu non-stop. Firma i rodzicielstwo mnie stresują, a poza tym mam ADHD i nerwicę, co sprawia, że non-stop coś przetwarzam. To tak, jakbyś miał odbiornik w głowie, z którym ciągle masz coś do przedyskutowania :D Strasznie niefajna sytuacja.
19B10 pisze:
23 kwie 2025, 13:03
Po 2 miesiącach brania cholesterol spadł z 225 na 160. Bez trzymania większej diety. Także efekty widać. A za wysoki miałem odkąd regularnie chodzę na badania krwi, czyli jakieś 4 lata.
Ej, to rzeczywiście ładna zmiana, brawo.
gilardino11 pisze:
23 kwie 2025, 13:10
Uprawiacie jakieś sporty czy raczej praca siedząca - dom ? Też jestem po 30 ale regularnie coś robię (5 razy w tygodniu ) i jakoś narazie się trzymam a diety nie trzymam w ogóle pozwalając sobie na wiele
Ja akurat ostatnie badania robiłam w tym czasie, w którym miałam nawrót depresji i nie byłam w stanie się ruszyć, nawet do rozciągnięcia pleców na macie byś mnie nie zmusił. Tak na co dzień to staram się dużo chodzić, a teraz mam też aktywności dodatkowe – joga, trochę treningu siłowego, trochę cardio. Z diety problem raczej się nie bierze – zero używek + zbilansowana dieta bezmięsna. Dlatego lekarka się wystraszyła, bo założyła, że problem bierze się nie ze stylu życia, a z obciążeń genetycznych i że zmianą stylu życia nic nie podziałamy.

Wróć do „Hyde Park”