Kontrowersje to:Maciek (interista) pisze: ↑06 maja 2025, 14:41Jedyna kontrowersja to wpisanie, że kwota została już spłacona w 2012, dobrze rozumiem?
1. Wpisanie, że kwota została już zapłacona w 2012 roku - gdy Nawrocki jakąś godzinę temu mówi, że w sumie przez te 14 lat utrzymywania mieszkania i Jerzego to się pewnie uzbierało te 120 tysięcy.
2. Przejęcie mieszkania komunalnego grubo poniżej wartości (bo teraz to przeliczanie na to ile kosztowały mieszkania w 2012 roku chyba już nie ma sensu, skoro je 'spłacał' kilkanaście lat i sam nie jest pewien czy się już uzbierała ta kwota - też chciałbym tak nabywać nieruchomości za 650 zł miesięcznie bez żadnego oprocentowania etc.
3. Potencjalny wielopoziomowy wałek prawny (ciekawe czy np. była jakaś umowa opłat ratalnych z tym emerytem, o tym akcie notarialnym nie wspominając, czy wszystko robiono na słowo).
4. Przejęcie mieszkania za de facto utrzymywanie go i Jerzego - i brak wiedzy, że skończył w domu pomocy społecznej, a do tego fakt, że przez lata wspierany był przez MOPR - bo tutaj spin, że przecież zapłacił za mieszkanie już niestety nie działa, bo sam przyznał, że nie zapłacił.
5. Elementarne kłamstwa Nawrockiego ('mam jedno mieszkanie') i polityków PiS ('dobroduszna opieka nad emerytem').
6. Zeznania opiekunki emeryta - które można dyskredytować, ale też można zastanawiać się czy ten fragment, gdzie np. ona mówi, że ten emeryt uważa, że to jego mieszkanie - aby na pewno nie są zgodne z prawdą (skoro on był wtedy zapijaczonym emerytem pod 70-tkę, który pewnie nie był trudny do zescamowania).
7. Skoro Nawrocki pod koniec 2024 roku nie wiedział, że ten emeryt jest od 10 miesięcy w DPS, to ciekawe na ile faktycznie wypłacał wszystkie należne środki, dbał o to mieszkanie (patrz też zeznania kobity, że mieszkanie było w fatalnym stanie, a ona dopłacała do rachunków).
I pewnie coś jeszcze. Część jest pewnie do obrony, część może się nie potwierdzi, ale żeby CAŁOŚĆ się obroniła to już tak średnio. Nie przesądzam w 100% winy, bo tutaj to straszny chaos informacyjny, może jest w stanie zrobić z tego co do tej pory wiemy jeszcze comeback Nawrocki - a moje zaufanie do którejkolwiek ze stron politycznych jest raczej nieistniejące, ale skoro przez dwa dni sztab Nawrockiego, przedstawiciela top2 partii politycznych, wymyślił jedynie tyle, że Czarnek wyjdzie na konferencję i zasugeruje, że mieszkanie zostało kupione, a godzinę później Nawrocki będzie bełkotać, że w sumie to zostało zakupione tylko formalnie, bo tak naprawdę zapłacił za nie utrzymując je 15 lat - to moja intuicja podpowiada, że tak ogólnie to wałek.



