nie pamietam Zaza co dokladnie pisales, ale o ile dobrze pamietam,ze po tych zmianach mielismy ustawienie 3-5-2 i ze jak zszedl Pirlo to do srodka zszedl Seedorf na zmiane z Gattuso. mi sie wydaje, ze oni na zmiane jednak nie, tylko Seedorf za Pirlo, bo Gattuso zszedl za 5 min, no ale nie o tym chcialam pisac.zreszta ja do tej zmiany nigdy nie mialam zastrzezen. Cafu za Stama ewentualnie mozna tez zrozumiec, bo Carlo zamiast zmieniac ustawienie na typowo ofensywne po prostu przetasowal zawodnikow. no ale tez nie o tym chcialam pisac. wlasciwie te dwie zmiany nawet byly dobre, bo jak nie chcial zebysmy wiecej bramek stracili, to fajnie wzmocnil jednoczesnie pomoc w ataku i obrone, tylko ze kurna zamiast tego Ambro mogl wprowadzic Coste albo chociaz Vogela (i to mnie najbardziej zdenerwowalo wtedy), bo obrona juz by sobie poradzila, a tak jeszcze jak widzialam ta zmarnowana sytuacje przez Ambro to mialam ochote go dodatkowo zabic.
no a teraz juz troche ochlonelam z emocji, tak sobie mysle, ze mamy nawet calkiem spore szanse w rewanzu, tak 50, a moze nawet 60% jak tylko bedziemy walczyc, Pippo sie wyleczy i srodek pola nam sie troche do roboty wezmie, bo we wtorek mialam wrazenie pod koniec, ze juz nawet nogi nie umieja podniesc, a co dopiero biegac
pozdr



