Musiałam 3 razy liczyć, żeby doszło do mnie, że to ludzie mający 18 lat, nie 8
Ja konsekwentnie wszystkim nastolatkom z sąsiedztwa odpowiadam na „dzień dobry“ spokojnym „hej” albo „cześć”. Zośki koleżanki z drużyny najczęściej nazywają mnie ciocią, co jeszcze jestem w stanie znieść, ale „pani” nie zaakceptuję XD


