Otóż Sławek w porozumieniu z Karolem(chociaż pewnie bardziej z kimś wyżej) pokaże się w pubie w towarzystwie pełowców przez co chwilowo straci w oczach wyborców konfy,ale spowoduje to że lewicowi wyborcy strzelą focha i nie pójdą głosować,natomiast konfiarze na Rafała i tak głosów nie oddadzą
Taki przebiegły plan
Zastanawia mnie tez jedna sprawa.
Bosak raczej zachwycony tym spotkaniem nie był.
Do tego po aferze z kawalerką też nie chciał żeby Sławek krytykował Nawrockiego,a mimo to ten nagrał filmik w którym się po nim przejechał jak po burej suce.
Mocno Sławomir w ostatnim czasie gra na siebie



