Nie no nie brnij w to, ten snus to jest giga wtopa i sam sobie to zrobił, a jeszcze jak w miarę ucichło to wyskoczył dziś z jakimiś testami i temat jest znowu grzany. W dodatku testy z moczu które jak czytam, nie są jakoś bardzo wiarygodne, bo równie dobrze mógł tam nie swoje próbki podrzucić. A Trzaskowski w tym przypadku to akurat nic nie musi, to nie on wciągał/zjadał biały proszek przed milionem widzów



