Inter wygląda jak Real Sociedad w meczu z Realem Madryt. Po prostu stłamszeni w przedbiegach.
Spodziewałem się więcej po Interze i PSG pokazuje, że to Oni grają najlepszą piłkę w Europie.
Po grze Interu jakoś trudno mi uwierzyć w jakiś comeback... Tu śmierdzi jeszcze bramkami dla PSG.
Który to przypadek, że zespół po stracie największej gwiazdy nagle sięga po Puchar Europy?
Bo takich przypadków trochę było.



